F

Why am I silent?

Zawsze trzymam się na uboczu i staram się nie wychylać. Czasem mam sporo do powiedzenia, jednak zostawiam to dla siebie. Czuję się jednak odsunięta od całej sprawy i tego co się dzieje, bo może zbyt wiele oczekuję? To już ostatni rok z tą klasą, mówią, że wtedy ludzie bardziej się do siebie zbliżają. Chciałabym się przyłączyć do tej sielanki i być tego małą małomówną częścią. Chciałabym, by pewnego dnia ktoś o mnie wspomniał, lecz wydaję się zbyt nijaka by pamiętać. Boję się tego, że ich nie zrozumiem i zniechęci ich ciągłe powtarzanie się. Być może obie strony czekają na ten pierwszy krok, a ja nie wiem czy potrafię go wykonać. Strasznie mnie stresuje fakt, że nie potrafię tak dobrze się wysławiać po szwedzku, i że średnio rozumiem, a to jest podstawą bycia socjalnym, tak? Czuję, że dostaję wypieków na twarzy za każdym razem gdy otworzę usta do osoby, z którą wcześniej nie rozmawiałam. Chcę to zmienić i w końcu znaleźć tam swoje miejsce, choć na te ostatnie dziesięć miesięcy. Raz po raz obserwuję i słucham, lecz nie udzielam się, a mam dosyć bycia outsiderem. Jest to jednak część mojego charakteru i rola jaką pełnię, bo są osoby popularne, ale nie byłyby takimi, gdyby nie ci na marginesie społecznym - gdyby nie ja. Jestem nieśmiała i małomówna przy początkach znajomości, lecz przetrwaj a może uznasz, że warto było spędzić ten czas w ciszy?
 
 

 Za podanie cen poniżej polecę wasz blog w pasku bocznym:

Może ci się spodobać:

31 COMMENTS

  1. Też kiedyś miałam ten problem, bałam się cokolwiek powiedzieć, bo bałam się że zostanę wyśmiana. Jednak później uświadomiłam sobie że czasami trzeba się śmiać z samego siebie a przede wszystkim poznałam swoją wartość i jeśli mam jakieś zdanie na dany temat to staram się je wypowiadać. Podstawą jest akceptacja i zrozumienie samego siebie, trzymam za Ciebie kciuki i obserwuję :*

    p a u l y n n e x - klik!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja lubię taki umiar - mieć znajomych, ale taką najbliższą grupkę i tyle. A co do wysławiania się, to przecież nie twoja wina, na pewno rozumieją ten problem :)
    Zapraszam! zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam porównania, bo nigdy nie miałam żelowych. Hybrydy się tak jakby zmywa :D Bierze się taki mały wacik, całkowicie sączy w tym kosmetycznym zmywaczu czyli pewnie jakimś wysoko stężonym amoniaku (nwm nawet czy to co piszę ma sens, ale tak mi się wydaje :D), potem nakłada na paznokieć i obwija palec z tym wacikiem na paznokciu folią aluminiową. Kilka minut to tak trzyma, potem ściąga i lakier jest taki jakby podważony/napuchnięty (?) i wtedy go takim drewnianym patyczkiem zdziera. Dość łatwo wtedy odchodzi :)

      Usuń
    2. Tu to fajnie widać (zdjęcie z google) : http://3.bp.blogspot.com/-7tiiSaoG0ic/U2Yov5hHuWI/AAAAAAAAHIg/5_bxYYzRt7M/s1600/4.png

      Usuń
  3. Miałam kiedyś dokładnie tak samo! Lecz z czasem wyleczyłam się z tej małomówności :)

    http://malowane-roza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też byłam totalnie nieśmiała,a teraz się przełamałam :)
    http://typical-writers.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzeba się kiedyś przełamać. Post trochę przypomina moją historię :))

    pozdrawiam cieplutko
    http://olsza17.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. nie martw się. To jaka jestes zalezy TYLKO I WYLACZNIE OD CIEBIE. Możesz w każdej sekundzie swojego zycia stac sie inna osobą jesli Tylko zechcesz. to ostatnie 10 miesiecy. co Ci zalezy odezwac sie pare razy? no wlasnie! Zyczę Ci sukcesow i nie przejmuj sie niczym :* daj sobie na luz! I tak wiedza ze jestes z innego kraju wiec to jak mowisz nie powinno stanowic dla Nich problemu :)

    http://alexwberry.blogspot.com/ u mnie post o tym ''czy mozna kogoś uszczesliwić na siłe?"

    OdpowiedzUsuń
  7. Myśle, ze jeśli to ostatni rok to postaraj się go wylkorzystać :)
    http://onlydreams8.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. widać, że jesteś bardzo skromna osobą, ale masz dużo w głowie! wykorzystaj to i wychylaj się tyle ile możesz na pewno dasz sobie radę. Ostatni rok? nie masz nic do stracenia kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Są różne charaktery, odsunięty, wyciszony- wcale nie znaczy gorszy! Zapraszam w odwiedziny i do polubienia FB! :-) http://wielopokoleniowo.blogspot.com/ PS. Obserwuję- w końcu to samo nazwisko zobowiązuje :-))

    OdpowiedzUsuń
  10. Jesteś taka skromna,a taka śliczna !
    yolooliwkaa.blogspot.se/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja w te wakacje stałam się bardzo otwarta ;)

    Zapraszam
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Trzymam kciuki, by jednak udało Ci się przełamać. ;)
    http://bgrenda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. też kiedyś byłam nieśmiała, ale jakoś stopniowo mi to zaczęło przechodzić :)
    zapraszam Mój blog - byAjina

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja niestety jestem nieśmiała, ale walczę z tym;-)
    She Imagination - kliknij

    OdpowiedzUsuń
  15. Też miałam tak, że rzadko się odzywałam i pierwsza nie zagajałam rozmów. W tym roku coś we mnie pękło i zaczęłam być otwarta na nowe znajomości. Jest mi teraz ze sobą o wiele lepiej, także serio, wyjdź do innych a nie pożałujesz. Wiem jakie to trudne, ale do odważnych świat należy :)
    Zapraszam, http://prettytopnotchlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja jestem dość nieśmiała ,ale powoli z to znika :)
    http://wikaandstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. zazwyczaj też trzymam się na uboczu, ale są takie dni, gdy obudzi mnie moja ulubiona, pozytywna piosenka i nastroi na cały dzień tak, że będę mieć tylko podniesioną głowę. Kiedyś bardziej kryłam się ze swoimi uczuciami, w końcu kogo obchodzi moje zdanie, skoro nie mam nic ciekawego do powiedzenia? Ale powoli pokazując siebie ludzie, którzy do tej pory niby mnie znali, odkrywali mnie na nowo. Nie wiedzieli, czy warto się ze mną 3mać, bo nie pozwoliłam im się tego dowiedzieć. Zamykając się w swoim świecie, nie zauważałam, że mało ciekawa wydaję sie sama sobie, a inni nie mogą mieć o mnie opinii, bo nie pozwalam im jej wystawić.
    Mam nadzieję, że małymi krokami otworzysz się i nawiążesz znajomości na lata :** a indywidualistką można być i w grupie ;)
    3maj się Kochana ♥
    i wszystkie liinki poklikane :D
    sukienka w kropki 5,07$
    biała suknia 6,69$
    niebieska mini 7,38$
    zielona sukienka 6,31$
    t-shirt 3,67$
    rękawice 2,18$
    suknia 11,57$
    3maj się ^.*

    stylowana100latka.blogspot.com - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  18. zmienisz szkole, poznasz nowych znajomych a wszyscy będą bardziej dorośli, zobaczysz, dla mnie zawsze taka zmiana wychodziła na plus :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam problem z nieśmiałością ale walczę z tym ;d
    Zapraszam do siebie z chęcią odwdzięczę się obserwacją i będę komentowała nowe posty ;*
    http://grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten pierwszy krok zawsze jest trudny. Też jestem strasznie nieśmiała...

    Poklikasz w bannery na pasku bocznym bloga?
    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Moim zadniem warto żebyś sie przełamała. Kiedyś możesz żałować, że caly czas bylas na uboczu i tym samym omijalo cie tyle spraw, wydarzeń, okazji. Może warto pomyśleć o zmianach :)
    Co sadzisz?

    http://mikijiu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Poklikane, noo mam podobnie jal Ty ciężko bywa czasem ;/
    Klikniesz w linki w nowym poście będę wdzięczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Musisz bardziej się przełamać! Jestem przekonana, że potrafisz! Ja jestem osobą szczerą - zawsze mówię to co myślę i mam w nosie opinię innych. Mam co prawda małe grono bliższych znajomych i przyjaciół, ale mam pewność , że te osoby są prawdziwe. Uważam, że nie ma co się bać odrzucenia dlatego, że wyraziłaś siebie! Masz prawo być sobą! Jeżeli ktoś tego nie zaakceptuje to oznacza, że nie jest twoim prawdziwym przyjacielem. Nie możesz żyć w cieniu innych. Jesteś tak samo ważna jak inni! Będę trzymała za Ciebie kciuki. Mam nadzieję, że choć trochę się przełamiesz ;) Oczywiście nie ma nic od razu, ale powoli sobie próbuj ;)


    http://strongwomeen.blogspot.com/2015/08/dresslink-wspopraca.html - jeżeli byś mogła to poklikaj w linki ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Śliczne zdjęcia ;))
    Podaję ceny:
    1. Sukienka 20zł
    2. Biała długa sukienka 26,39 zł
    Zaobserwowałam ;) ! ;3

    [KLIKNIJ]

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetnie wyglądasz! Pozazdrościć mieszkania w Szwecji, kraje skandynawskie zawsze mnie mega interesowały :)

    Mam nadzieję, że wpadniesz również do mnie: SPIKED-SOUL.BLOGSPOT.COM i może zaobserwujesz :)
    Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru!

    Elwira

    OdpowiedzUsuń
  26. Bariera językowa to tak naprawdę nie jest bariera! Wydaje się straszna, ale do pokonania - wiem, bo sama mam koleżanki z innych krajów, niemówiące po polsku :) Nie musisz od razu celować w te najpopularniejsze osoby, bo takie rzadko dostrzegają coś, oprócz czubka własnego nosa, blask sławy je zaślepia. Na pewno gdzieś niedaleko Ciebie jest ktoś, kto jest chętny by Cię bliżej poznać. Może ktoś z ubocza? Może ktoś tak naprawdę towarzyski, ale - tak, jak Ty - zyskuje przy dokładnym poznaniu? Nie wierzę, że dookoła Ciebie nie ma NIKOGO, z kim mogłabyś się zaprzyjaźnić. Być może tego kogoś nie dostrzegasz, zapatrzona w osoby popularne, którym zazdrościsz, a nie zauważasz kogoś, kto też stoi z boku. Spróbuj, a po pierwszym przełamaniu się, następne znajomości przyjdą dużo łatwiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Przykro zrobiło mi się jak czytałam ten post. Życzę ci odwagi do zmian, które tak bardzo chciałabyś wprowadzić. Życzę też przełamania bariery językowej. Żebyś mogła swobodnie mówić i komunikować się. I życzę znalezienia tam bliskiej dla Ciebie osoby (przyjaciółki/chłopaka), która pomoże ci w twoich staraniach i będzie cię wpierać. Trzymam mocno kciuki! <3
    PS dla mnie i tak jesteś mistrzem, że dajesz radę z językiem, uczysz się w tamtejszej szkole. Zazdroszczę i podziwiam :)

    Obserwuję.

    www.hayjulka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja zawsze na początku znajomości jestem małomówna i bardziej ostrożna. Uważam na to co mówię, nie chcąc nikogo zranić, dlatego też, często mam problem ze znalezieniem swojego miejsca na ziemi.

    http://large-means-beatiful.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

~~~~~~~~~~~~~~~UWAGA
Moje posty wymagają więcej niż samego przeczytania.
Nie wiesz co napisać, nie piszesz. Nie wiesz o czym jest post, nie zgadujesz.
NIE CZYTASZ, NIE KOMENTUJESZ.