F

To be an outsider


Przerwy spędzone w samotności i to uczucie, że nikt cię nie zauważa przeważnie towarzyszy outsiderowi, który sam sobie tego losu nie wybrał. Z jakiejś przyczyny nie udało mu się znaleźć żadnych nowych przyjaciół w szkole pełnej nieznajomych, a wszyscy wiedzą, że stare znajomości często się urywają z czasem. Zbyt nieśmiały, by wykonać pierwszy krok, nie wie o czym mógłby porozmawiać z rówieśnikami, bo nie zna ich i ich zainteresowań. Jak zagadać? Z każdym dniem staje się to coraz trudniejsze, bo wszyscy już mają swoją grupę znajomych, z którymi się trzymają. Nie próbują już z nim rozmawiać i zdaje się, że nawet go nie zauważają.

W końcu nadszedł czas na prace w grupach. Mimo, że może to się okazać idealnym sposobem na zapoznanie, to jest to piekłem. Zamknięty już w sobie outsider nie potrafi otwarcie powiedzieć co myśli, a i grupa niczego z nim nie konsultuje. Został zepchnięty na margines i każdy kolejny dzień w szkole staje się torturą, bo nie chce być samotny. Gdyby tylko ktoś wyciągnął do niego rękę, może byłoby łatwiej? Mała szansa na otwarcie się i zapoznanie mogłaby zmienić jego życie szkolne i dodać mu otuchy.

Proszę was, byście wzięli pod swoje skrzydła takiego outsidera. Być może rozmowy nie będą się kleiły na początku, ale z czasem przekonacie się do siebie i może uznasz, że było warto spędzić kilka chwil w ciszy? Jeśli ci zaufa to się otworzy.

Będzie mi miło jeśli zostawicie komentarz pod filmikiem i łapkę w górę jeśli się wam spodoba.



       Read this post in English

Może ci się spodobać:

31 COMMENTS

  1. Jest warte. To wszystko, co muszę powiedzieć !! XD ^ _ ^

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli chodzi o mnie to ja jestem osobą trzymającą się z boku, jednak nowa szkoła spowodowała że zaczęłam się bardziej odzywać do ludzi a może to oni do mnie
    Pozdrawiam,Madda
    blog ->klik

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jakoś się przemogłam w wakacje i stałam się bardziej otwartą osobą ;)

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Warto wziąć takiego outsidera pod swoje skrzydła, gdyż może to bardzo mu pomóc :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dobrze mówisz, nigdy nie potrafiłam odezwać się do nikogo. Znam to uczucie. Mam nadzieję, że jakoś sobie poradzisz i będę trzymać za to mocno kciuki. Powodzenia :* :* :* :* :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Outsider to też człowiek, tylko po prostu bardziej nieśmiały i też warto dać mu szansę by się otworzył. fajnie, że napisałaś takiego posta ;)

    HELLO-WONDERFUL

    OdpowiedzUsuń
  7. Co racja to racja, bardzo mi się podoba twój blog. Obserwuję i czółeczko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Każdemu należy dać szansę nawet outsider'owi. Ale taki outsider też może wyciągnąć rękę do kogoś. Troszkę odwagi i do przodu :D Da się, tylko trzeba w to uwierzyć!

    www.hayjulka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Zacznijmy od tego, że outsider, a ktoś niedostosowany czy zbyt nieśmiały to dwie różne osoby. Outsider sam wybiera sobie życie na uboczu. Nie widzę w tym nic złego, dopóki jemu samemu to odpowiada. Ba, to taki trochę mój ideał buntownika. Co innego ludzie zbyt nieśmiali - do nich należy powoli wyciągnąć rękę, ale nie na siłę szarpać za kołnierz.
    Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiłam o tym w filmiku na samym początku, że są jakby dwa rodzaje. Osoba, która zostaje odrzucona z jakiejś przyczyny oczywiście nie ma jak zaangażować się w to socjalne życie czy tam się dostosować, co czyni ją outsiderem, kimś kto się z boku trzyma. Jest się z wyboru, albo się tak po prostu stało. To jest w filmiku, powtarzam. ;p No i o szarpaniu za kołnierz nigdzie nie było mowy, a sama napisałam - wyciągnąć rękę, lol. xd Post jest dopełnieniem filmiku tak jakby, bo w nim właśnie głównie omiawiałam ten akurat rodzaj outsidera i o tym też jest post. (y)

      Usuń
  10. Ja zawsze byłam mentalnie 'oddzielona' od reszty społeczności, ale... zupełnie na odwrót. Jestem bardzo pewna siebie, wyróżniam się WSZYSTKIM, trudno mi zaimponować i, co tu kryć, ludzie przeważnie wydają mi się zbyt płytcy, by ze mną się zadawać. I co ty na to? ;)
    Żartuję. Aż tak ogromnego problemu z dobraniem sobie znajomych nie mam :) Po prostu nie uważam się za równą wszystkiemu, co mnie otacza - od zawsze byłam gdzieś indziej (wcale nie twierdzę, że szczebelek wyżej!).

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie to różnie bywa chyba zależy od grupy :)
    Klikniesz w linki w nowym poście będę wdzięczna :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja zawsze chodzę swoimi ścieżkami, ale niekiedy pojawiają się na niej naprawdę Ważni dla mnie ludzie. Nigdy nie zamykam się na świat. melodylaniella.blogpot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba do tej pory jestem outsiderem. Co jednak boli i nie cieszy :\

    kaam-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam 3koleżanki z którymi się trzymam lecz gdy ich nie ma czuje się nie swoja w klasie a co dopiero na przerwach. Nie lubie zawierac nowych znajomosci bo szczerze nie przepadam za ludzmi..bo tyle razy sie sparzylam i czasami przez nich czulam sie outsiderem.

    pysiaxoxo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety, nieśmiałe osoby nie mają łatwego życia, dopóki nie nauczą się przezwyciężać strachu.
    Często też wychowawcy popełniają liczne błędy i zamiast starać się jakoś scalić klasę, to nic nie robią, a godziny wychowawcze są przegadywane. Ja zazwyczaj z własnego wyboru siedziałam z tymi 'mniej lubianymi', bo to w nich były schowane bogate dusze. Zawsze mnie bawiły te zabawy szkolne w opisywanie osób z klasy - ktoś, kto kompletnie Cię nie zna, ma Cię opisać...nigdy nie zapomnę dwóch tekstów "miła, przyjazna i nikomu nie przeszkadza" (śmiać się, czy płakać?:P) oraz drugi, który był zbyt trafny (a dany przez osobę, która również mnie całkiem nie znała) "cicha woda brzegi rwie" ;)
    Teraz, po latach mogę powiedzieć, że nawet największe przyjaźnie ze szkoły mogą się rozpaść, gdy przyjdzie czas na planowanie własnego życia. Dużo cenniejsza jest przyjaźń, gdy po długim czasie niewidzenia, spotykacie się i możecie powiedzieć sobie o wszystkim, jakbyście widziały się wczoraj. Taka, co to codziennie się widujecie, może przejść załamanie, gdy czasu na rozmowy zabraknie.
    Czasem lepiej być zamkniętym w sobie i otwierać się tylko na specjalne osoby, niż później mieć problem z odróżnianiem prawdziwej przyjaźni od tej fałszywej. Znajomi i tak odejdą w zapomnienie, warto więc mieć swój świat i skupić się na swoich pasjach ;)

    Zapraszamy na naszego bloga ->klik<-

    OdpowiedzUsuń
  16. nie wiem jak to jest, ale wiem, ze pomoge jesli zauwaze taka osobe.

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. osobom nieśmiałym i cichym jest trudno, trzeba zacząć się odzywać :)
    zapraszam, mój blog

    OdpowiedzUsuń
  18. Z punktu widzenia paru lat przed wiem, że bycie osobą nieśmiała jest ciężkie. Do dupy. Nie da się żyć normalnie, póki nie pokonamy własnych lęków. ; )
    Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wspaniały filmik, aż się no po prostu wzruszyłam. W swojej klasie, mam pewną dziewczynę, że tak powiem "odrzuconą przez społeczeństwo" kilka razy była obiektem kpin, nikt z nią nie chce rozmawiać, a każdą przerwę spędza w samotności.
    Kilka razy próbowałam jakoś do niej dotrzeć. Jest naprawdę baaardzo zamknięta w sobie, więc usiadłam z nią na polskim. Wtedy też za dużo nie mówiła, więc po prostu odpuściłam. Najwidoczniej niektórzy lubią samotność.

    http://large-means-beatiful.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Najważniejsze jest to żeby sie nie załamywać! Ja sie tez przeprowadziłam 3 lata temu do belgi i zaczynałam tak samo ale po jakimś czasie wzięłam sie w garść. Odważyłam sie i daje radę. Nie ma co sie wstydzić ze nie umiemy tak dobrze rozmawiać w języku jakim oni sie posługują! Najważniejsze to jest być sobą <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Życie takiej osoby jest naprawdę bardzo ciężkie i wiem to z własnego doświadczenia, trzymałam się na uboczu, może nie do końca to ja tak zdecydowałam, bo nie byłam ani nie jestem nieśmiała po prostu przez pewien okres czasu miałam pewien rodzaj "załamania" przez osoby z bliskiego otoczenia, trafiłam do takiej klasy gdzie liczyła się przeciętność, a ja nie uważam się za osobę przeciętną, zawsze się czymś wyróżniałam, czy to stylem ubierania, dodatkami, typem muzyki, której słuchałam, nigdy nie podążałam za innymi, tylko za głosem swojego serca, swoim stylem i to nie spodobało się kilku osobom i nie ukrywam dało się to po nich poznać, więc wolałam unikać ich towarzystwa, a wciąż pozostać sobą, nie udzielałam się za wiele w sprawach klasowych, za to dla przyjaciół byłam kimś wyjątkowym, szalonym, a dla osób z klasy kimś wycofanym i nieśmiałym, ale mi z tym było dobrze, teraz jest inaczej,zmieniłam szkołę, w końcu nawet w szkole mogę być sobą, bo przestałam się bać, postanowiłam, że nie mogę ciągle "żyć" w ukryciu, pokazałam swoje prawdziwe "Ja" i wiem, że zrobiłam dobrze, bo wiele osób wie jaka jestem, poznało moją wyjątkowość i z wieloma osobami się przyjaźnię ^.^
    Przepraszam za tak długi wywód, ale mam nadzieję, że on pomoże Ci się odważyć :) Trzymam kciuki <3
    Pozdrawiam ♥
    http://princessdooomiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja jestem osobą totalnie otwartą na ludzi i uwielbiam gadać z tymi co trzymają się przeważnie z boku! Tacy ludzie okazują się fajniejsi niż Ci bardziej przebojowi :)
    http://typical-writers.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Uczucie znajome, a akceptować trzeba wszystkich. Pozdrawiam :)
    Zapraszam na wyprzedaż szafy!

    OdpowiedzUsuń
  24. Moim zdaniem zawsze trzeba być otwartym na nowe znajomości nawet jeśli jest się w nowej szkole. Człowiek bez towarzystwa w pewnej chwili oszaleję więc warto się przełamać i zrobić ten pierwszy krok w stronę ludzi. Trzymam za ciebie kciuki, wieżę, że dasz radę!!!

    http://magdalens-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja bym tak nie potrafiła. Lubie czasem siedzieć sama w swoim pokoju, ale lubie też poznać nowe twarze ;) .
    NOWY POST! ZAPRASZAM!
    Komentarze i obserwacje mile widziane. ;)
    MÓJ BLOG-KLIIK

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo mądry i ciekawy post :) Ja, jestem otwarta na nowe znajomości i lubię poznawać innych ludzi :)!
    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja już wszystko napisałam pod filmem, nie będę kopiować :D
    W odp: Nie wiem jak tam u ciebie, ale w Polsce pogoda po prostu jest taka, jaka sobie chce od jakiś 2 lat. W październiku 0 stopni, śnieg. W grudniu na święta zero śniegu, 10 stopni. Styczeń/luty w miarę normalna zima, ale bez śniegu, w marcu... pamiętam że 2 lata temu było 25 stopni, bo szłam z koleżanką na spacer i byłyśmy w sukienkach xD W Szwecji o wiele zimniej, hm? :)
    Mi Slina też nic nie napisała, w jej zastępstwo zaczęła do mnie pisać Lendy Li i to od niej dostałam już moją ostatnią paczkę. Tylko że Lendy jest bardziej irytująca od Sliny, bo Slina zawsze była taka, że po prostu "promote!promote" i tyle i jak miałam tak coś ponad 100 klików to mogłam sobie coś wybrać, a Lendy mi napisała że mam 148 i to mało i że nie mam robić takich częściowych wishlist tylko cały post o nich... Hahaha mogą mnie w cztery litery pocałować xD
    A mi na tym messca podoba się kilka rzeczy, to co mi podałaś akurat nie, wybacz :D Mi się podoba to: http://www.messcabuy.com/products/black-ranger-black-suede-with-faux-beaver-fur-large-collar-and-hat-short-suede-coat.html , http://www.messcabuy.com/products/mary-sufi-fashion-coffee-suede-and-wool-lining-with-faux-gray-rex-fur-collar-middle-coat.html , http://www.messcabuy.com/products/gaia-faux-chocolate-suede-with-chinchilla-lining-and-cuffs-coat.html , http://www.messcabuy.com/products/milan-fantasy-faux-gray-suede-with-wool-lining-and-lotus-leaf-collar-cuff-jack.html , http://www.messcabuy.com/products/minimalism-light-gray-scrub-suede-with-faux-cashmere-short-suede-coat.html . Sorki za ten spam, chciałam wybrać jedną rzecz, ale wszystkie są ładne :D Nie, strona mi się tak dziwnie nie ładuje jak tobie, jest całkiem normalna :D No właśnie ja nie ogarnęłam do końca o co im chodziło, bo napisali jedynie coś o banerze, a ja im w odpowiedzi po prostu zadałam chyba z 5 pytań właśnie takich szczegółowych o współpracę :)
    Ey, nie możesz sobie planować takiej przyszłości. Według mnie dla młodego człowieka taki wyjazd za granicę jak au pair to rzecz idealna. Spróbuj też! :)
    Zapraszam! zuzu-zuzannaxx.blogspot.com


    OdpowiedzUsuń
  28. No ale w sensie, żeby wyjechać w ramach projektu, że nie musisz się martwić o rachunki, mieszkanie itp. rzeczy tylko się spełniasz, zwiedzasz i tak właściwie to zarabiasz fajną kaskę za nic :) Nie tłum tego marzenia tylko do niego dąż i tyle :D No racja z tym płaszczykiem, ale mam wrażenie że zimowe ubrania nigdy nie są wygodne xD Zuzanna jest za długie, dziwnie to brzmi. Wszyscy do mnie mówią Zuza albo Zuzu no i tak lubię :D
    No ta mi się bardziej podoba, ale Lucas miał rację, tak jakby nie w twoim stylu :D
    Ja zawsze nosiłam czapki, ale się zdenerwowałam przeszkadzają no i już w tym roku nie noszę. Też właśnie kaptur zakładam :D A weź, już mam dość tego dresslinka :/
    Haha nie słyszę tego pierwszy raz xD Człowiek pójdzie do fryzjera ściągnąć czarny kolor i potem nagle wszyscy mówią że ombre :D

    OdpowiedzUsuń
  29. widzę że masz problem z brakiem pewności siebie. i na blogu pisze o pewności siebie w kiku krokach ale wydaje mi sie ze mogło by ci to pomudz i mi też bo bym wiedział w czym problem i bym mógł szybciej pomagać innym jeśli jesteś za interesowana to zapraszam na mojego bloga a jeśli coś brakuje ci w postach to napisz do mnie to zobaczymy co z tym zrobić :)
    http://mindarchitekt.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Zawsze "brałam takich outsiderów pod swoje skrzydła" i nigdy nie skończyło się to dla mnie dobrze. Przeważnie w momencie kiedy zaczęli się otwierać do mnie, otwierali się także do mojej grupy znajomych i kończyło się tym, że ja zostawałam bez nikogo. Lub też przypadek, gdy po wielu próbach dałam sobie spokój, gdyż dziewczyna nie była raczej zadowolona, w dodatku, gdy pożyczyłam jej zeszyty na "kilka dni" w ferie później nie chciała ich oddać, bo była w górach i nie zdążyła przepisać, a ja potrzebowałam ich już do szkoły. Przy wszystkich nauczycielach robiła z siebie kozła ofiarnego i mówiła im, że nikt w klasie się do niej nie odzywa i wszyscy ją prześladują, wiec oberwało się mi oraz innym dziewczynom z klasy, które próbowały nawiązać z nią kontakt.

    OdpowiedzUsuń

~~~~~~~~~~~~~~~UWAGA
Moje posty wymagają więcej niż samego przeczytania.
Nie wiesz co napisać, nie piszesz. Nie wiesz o czym jest post, nie zgadujesz.
NIE CZYTASZ, NIE KOMENTUJESZ.