F

My blog preferences

       Nie myślcie sobie, że mój blog czy sposób pisania postów jest wzorem do naśladowania, hell no... maybe. Piszę to wszystko jako wyrafinowany czytelnik szukający tego jedynego wpisu, który cieszy oko i nie obniża IQ. Zanim jednak zacznę, chciałabym, by waszą uwagę przykuł punkt 0. Od niedawna moją taktyką jest dawać to co dostaję lub co inni dostają. Także masz komentarz ode mnie 'super post' oznacza to, że sama tak rozsiewasz swojego bloga, fair trade. Grupa docelowa to osoby troszczące się o czytelników, pragnące zapewnić im komfort podczas czytania.


0. Nie bądź cham, czytaj posty i nie spamuj. Nawet jak się rozpiszesz jak interesujący jest ten właśnie wpis i jak bardzo podoba ci się design i być może zdjęcia (uważaj bo nie wszyscy mają i mogą się połapać) oraz, że będziesz wpadać częściej, i obserwujesz, to i tak będzie to spamem droga koleżanko. Odpuść sobie, bo też piszesz swojego bloga, by ludzie go czytali a nie uważali za darmową reklamę, right?

1. Nie ważne jak pięknie wygląda ta jasna szarość, to zabija moje oczy, szczególnie wieczorami. Chodzi mi tu oczywiście o kolor czcionki, duh. Co jest dla ciebie ważniejsze: czytelnik z łatwością wgryzający się w litery, czy dostający oczopląsu ("no ale ten, bo ładnie wygląda").

2. Pastelesrelemorele. Kolejna katorga dla mojego i tak już zniszczonego wzroku. Najczęściej dziewczyny łączą to z białą czcionką. Przyznam, że ładnie to wygląda, ale okropnie się czyta, okej? Czarno na białym. Ying&Yang designu. Najlepiej żeby wszystko miało duży kontrast. Kontrast równa się czytelność. Tło w niebieskie kwiatki, czcionka świński róż i klikam  X  na karcie.

3. Uwielbiam muzykę, ale kiedy mając włączone kilknaście blogów na raz włącza mi się muzyka, to lekko mnie szlag trafia. Rozumiem, że chcesz podzielić się gustem muzycznym i swoją ulubioną piosenką, ale możesz podlinkować ją w poście, a nie wnerwiać połowę twoich wizytorów. 

4. Nie rób idioty z czytelnika. Załóżmy piszesz post tematyczny o zaufaniu i zaczynasz od wyjaśnienia. Czuję się wtedy jakby autorka uważała mnie za debilkę... jakbym nie wiedziała co to jest zaufanie. Napisz, co o tym sądzisz czy o czym tam chcesz, ale nie wyjaśniaj pojęcia jakby czytały cię przedszkolaki.

5. Nie pisz reklamy swoich mediów społecznościowych na długość całego postu. Wystarczy krótkie zaproszenie i spis linków, a wszystko ładnie ściśnięte, by nie trzeba było scrollować przez minutę, by dostać się do komentarzy.

6. Opisuj swój dzień/tydzień tylko jeśli coś ciekawego się wydarzyło, bo ciężko jest przebrnąć przez tekst o tym jak spędziłaś/eś te kilka godzin w szkole.


mój snap: escbox
mój ddob.com

Może ci się spodobać:

17 COMMENTS

  1. Jeszcze nie zdażyło mi się odwiedzić bloga, który ma automatycznie włączoną muzykę. To chyba musi być denerwujące.

    OdpowiedzUsuń
  2. Generalnie na swoim blogu można wyznawać zasadę "wolnoć Tomku w swoim domku"... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ale jak napisałam "Grupa docelowa to osoby troszczące się o czytelników, pragnące zapewnić im komfort podczas czytania." :))))

      Usuń
  3. mądrze napisane, wydaje mi się, że stosuję się do tych zasad, choć czasem jakaś wpadka może się zdarzyć :)
    a co do muzyczki to zgadzam się w 100%!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkich zasad na raz nie da się przestrzegać, a oczywiście dwa pierwsze zdania sarkastyczne (dla osób niżej, które będą komentować, że mój blog też tęczą nie sika). Mimo, że nie napisałam tego w poście, to przyda się lekki dystans do mojego sposobu pisania/opisywania. Nie piszę, by urazić! :D

      Usuń
  4. Ja nienawidzę muzyki na blogach, no bez przesady.

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli chodzi o muzykę na blogu to strasznie mnie to wkurza. Autor bloga z góry narzuca mi muzykę jaką mam słuchać. Na szczęście jest niewiele takich blogów.

    A co jeszcze mnie wkurza... jeśli ktoś zostawia mi komentarz i proponuje obs/obs albo wrzuca komentarz z dupy i linkuje swojego bloga. Dokładnie wiem jak do kogoś trafić więc nie musi się tak reklamować.

    OdpowiedzUsuń
  6. O matko. Nareszcie(a długo szukałam) jakiś porządny post!(nie bierz tego za złe;)). Oosbiście, po pierwsze irytuje mnie ta cała muzyka(wrrr,sama podaję linka, nie męczę czytelników piosenkami z mojej playlisty, tylko daję linka do utowru, który towarzyszył mi przy pisaniu posta, to być może czytelnik lepiej wczuje się w klimat tego, co chciałam przekazać). Po drugie - ludzie, jak można opisywać swoje życie ?! Jasne, rozumiem, od czasu do czasu. Ale dzień w dzień ? .-. To tak jakbyś uważał, że twoi czytelnicy nie mają szarych komórek mózgowych i potrzebują się dowartościować, czytając jak dobrze lub niedobre szło Ci w szkole. ;-; Po trzecie - TE NIEMĄDRE ALBO BRZYDZIEJ MÓWIĄC - GŁUPIE komentarze typu :fajny post, bla bla bla, prawda bla bla bla, ładne zdjęcia bla bla bla. Jeśli już wchodzisz, to poświęć te głupie pół minuty na coś bardziej produktywnego, jak ja zrobiłam, jeśli weszłam na twojego bloga ! -.-
    To chyba tyle, dzięki, że ktoś ze mną się zgadza.
    http://momentcatcher00.blogspot.com/
    Ps. Chyba gorsze nawet od medii społecznościowych, są wish listy długie jak epopeja narodowa. Irytują mnie okropnie, aż brak słów. .-. Nie wchodzę na blogi, aby popatrzeć na setki ubrań, które masz nadzieję dostać ze współpracy. Jasne, raz na jakiś czas KRÓTKI post o tym nie zaszkodzi, ale nie że co drugi albo nawet każdy jest o tym samym !

    OdpowiedzUsuń
  7. Oooo matko, nienawidzę muzyki na blogach i pod tym punktem podpisuję się rękami, nogami i językiem ;D Ogólnie jeśli chodzi o design to lubię, gdy jest przejrzysty, ale nie jest dla mnie najważniejszy (wiadomo, każdy ma inną wizję co do wyglądu). Treść jednak powinna być ciekawa, czasem trafiam na blogi, gdzie posty są napisane jak słabe rozprawki, ale i tak najgorsze są dla mnie właśnie wishlisty (jak to wspomniała osoba, która napisała komentarz wyżej) pojawiające się co drugi post. Ja rozumiem, współprace to fajna sprawa i nie mam nic przeciwko nim, chętnie czasem przeglądam takie posty, ale jak ze wszystkich stron widzę "wishlista z shein - kliknij w link!", "wishlista z dresslink - kliknij w link!" to mnie szlag trafia.

    Punkt 0 zdecydowanie powinny sobie wziąć niektóre osoby do serca. Napisanie sensownego komentarza często nie zajmuje wiele czasu, a automatycznie autor nie przypina sobie łatki "hej, ogólnie to w dupie mam Twojego bloga i patrzę tylko na liczby". Raz dałam się nabrać na taki cwany komentarz, który okrężną drogą zachwalał mojego bloga i ogólnie wszystko z wyjątkiem danego posta :D Innym razem pamiętam jak jedna dziewczyna wspomniała właśnie, że "śliczne zdjęcia zawarłam w tym poście, super na nich wyglądam!" - problem w tym, że zdjęć nie było :P

    Przepraszam, że tak się rozpisałam, ale istnieją tematy, które działają na mnie jak płachta na byka :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo ja też grałam w gry przeglądarkowe, miałam nawet konta na giercowni i na gry.pl :D I ogólnie jak byłam mała to strasznie lubiłam te gry "makijażowa metamorfoza" itd hahaha.

    Ja na początku byłam dobra i akceptowałam te komentarze "śliczny blog, zapraszam do mnie", ale teraz już nie, choć powiem Ci, że w sumie to dawno u mnie takiego nie widziałam (dzięki Bogu). Cóż zrobimy, przeważnie (podkreślam grubą kreską to słowo, ponieważ zdarzają się wyjątki) są to jeszcze małe dziewczynki rządne fejmu blogowego :D Też bardzo lubię długie komentarze, bo 1) wiem, że ktoś przeczytał to, co napisałam no i przede wszystkim ma swoje zdanie na ten temat
    2) racja, jest to taka forma zbliżenia między czytelnikiem, a autorem
    3) Po prostu są fajne, ja strasznie lubię na takie odpowiadać (jak widać chyba:D)

    OdpowiedzUsuń
  9. Brawo! W końcu ktoś to napisał. Ostatnio spotkałam sie z komentarzem na moim blogu, który dotyczył jakiejś książki, a ja recenzowałam paletkę cieni... Ludzie, czytajcie, to co komentujcie, nie róbcie z siebie debili
    colorfulpantaloons.blogapot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Też nie lubię jak na niektórych blogach jest pstrokato, nie dość, że się trudno czyta to z reguły na takich blogach nie ma nic ciekawego (podkreślając "z reguły"). Zwykle staram się wyrażać na temat postów w dłuższy sposób, ale kiedy widzę komentarze na moim blogu "super post, wpadaj do mnie" etc to mnie krew zalewa i tak samo odpowiadam tym osobą. Może dla nich coś znaczy taki bezwartościowy komentarz? Nie wiem. Jak dla mnie to kompletna żenada.
    Pozdrawiam ciepło (:

    OdpowiedzUsuń
  11. Taka niespodziewana muzyka przy wejściu na blogach zawsze mnie wystrasza. To denerwujące.
    Posty 'reklamówki' zwyczajnie ignoruję :)
    Kisiel truskawkowy

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo nie lubię spamerów, gdy ja się postaram i napiszę jakiś wartościowy tekst w notce, ktoś mi skomentuje "super post, zapraszam do mnie" to jestem nieźle wkurzona. Powinniśmy doceniać pracę innych i swoją. Post o mediach społecznościowych też jest bez sensu, bo jeżeli ktoś chce-to zajrzy w moim przypadku na pasek boczny gdzie są one umieszczone.
    Ogólnie to post bardzo się mi spodobał, pozdrawiam :)

    http://natasiak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też nie lubię włączonej muzyki na blogu. Przy dużej ilości włączonych kart blogów później trudno ją odnaleźć.
    Pozdrawiam, nataa-natkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Zgadzam się ze wszystkim, aczkolwiek te jasne czcionki, pastele itd. mi nie przeszkadzają. A przynajmniej mój wzrok jeszcze nie narzeka ;p Najbardziej irytuje mnie wszechobecny spam.
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jeszcze nie spotkałam się z białym kolorem czcionki, ale z różowym owszem. Niektóre blogi mają tak jaskrawe kolory, aż nie chce się przebywać na tej stronce. Nie wyobrażam sobie czytania czyjegoś, całego, monotonnego dnia. Mój Blog - klik

    OdpowiedzUsuń

~~~~~~~~~~~~~~~UWAGA
Moje posty wymagają więcej niż samego przeczytania.
Nie wiesz co napisać, nie piszesz. Nie wiesz o czym jest post, nie zgadujesz.
NIE CZYTASZ, NIE KOMENTUJESZ.