F

Chińskie szmatki? Nie tym razem.

Mimo, że post jest 'sponsorowany', to wyrażę w nim swoją szczerą opinię, jak zawsze zresztą. Dlatego proszę pusto nie osądzać - 'a bo dostała to za darmo, to pewnie skłamie, żeby ich wypromować'. Czytelnicy, którzy już długo ze mną są (cześć Radek XD) być może kojarzą post o znu, który napisałam jakoś w styczniu. To moja przepustka wiarygodności i szczerości. Tak na marginesie, to znowu nie są moje włosy a peruka, którą obciełam, bo mi nie pasowała. Wygląda lepiej niż moje włosy, hehe. Niestety kolor nie był taki jak przedstawiony na zdjęciu. Zamiast ciemnego brązu mam jakiś ciemny mahoń ze śliwkową nutką.

Na pierwszą patelnię wrzucę CHOIES, od których mam bluzkę. Jest ona biała... żart, przecież widzicie. Jednak to, czego nie możecie stwierdzić patrząc na zdjęcia to to, że jest miękka i się rozciąga. Z tyłu ma rozcięcie i żadnych metek u góry dzięki czemu można nosić je na dwie strony, jak komu się podoba. Jest dosyć krótka, ale mi nie przeszkadza, bo zazwyczaj noszę spodnie z wysokim stanem, jak na zdjęciach. Więc jaki jest mój werdykt?
Czy wytarłabym nią podłogę?
Zdecydowanie nie.

 ____________
Numer dwa to zdobycz ze SHEIN. Może się wydawać, że płaszczyk jest mega cieplutki, super na zimę, ale nie jest. Zdecydowanie wiosenny bądź jesienny, ale za to miękki jak mój kocyk. Rozmiar wybrałam dla siebie XL, bo chciałam by był oversize'owy (zazwyczaj noszę S). Nie jest nieprzenikalny, więc jak jest mocny, zimny wiatr to trochę marznę ALE PODOBA MI SIĘ, WIĘC WARTO. Więc jaki jest mój werdykt?
Czy wytarłabym nim podłogę?
Absolutnie nie.


Muszę tutaj obalić kilka opinii, bo sporo się teraz o tym gada na grupach blogerów. Słyszałam już, że osoby podejmujące się współpracy z chińskimi sklepami się nie szanują. Szczerze mówiąc większej głupoty to chyba nie słyszałam. Zapewniam was, kochani ignoranci, że ja i pewnie wiele innych blogerów szanujemy siebie. Po waszych dyskusjach na facebooku mogę jednak swierdzić, że to wy nie macie szacunku do osób, które zgadzają się na współprace.
Kolejny mit już oczywiście obaliłam samym tym postem - chińskie szmatki. Nie wszystko to co się dostaje można użyć jako ścierki do podłogi - oj nie. Nie zaprzeczę jednak, że sklepy typu dresslink i cndirect są z niższych półek i ich rzeczy nie zawsze zadowalają, ale czego się spodziewać po takich cenach? Zapraszam do dyskusji co wy sądzicie o takim gadaniu.




Podsumowując: jestem zakochana w obu rzeczach!

Może ci się spodobać:

19 COMMENTS

  1. Fajne te ubranka, linki poklikane :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ładne te rzeczy, obie mi sie podobaja! Po co klamac na blogu, jesli cos jest godne polecenia to blogerzy to robia, jesli nie to pisza o wadach. Szczerze, a nie wciskac kit. A moim zdaniem współprace są fajną formą pomaganiu sobie we własnym 'budżecie' i nie ma w tym nic zlego :)

    http://karolinaslomka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne rzeczy, jednak wolałabym posty bez peruki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Płaszczyk fantastyczny, taki cieplutki i puchaty ♥
    lipcowaja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. strasznie lubie takie puchate płaszcyki
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Peruka rewelacyjna ;) zdecydowanie dobrze zrobiłaś ze ja obcięłas;) płaszczyk mi sie mega podoba na żywo wyglada swietnie!!!! A co do Twojej szczerości jako Twoja ciotka mogę w 100 %potwierdzic 👅

    OdpowiedzUsuń
  7. biała bluzka wygląda świetnie, ale uważam, że spodnie i tak wszystko wygrały, mimo że nie o nich jest ten post haha :D

    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że na pewno warto spróbowac takiej współpracy i nie przejmowac się opiniami innych. :) Ten płaszcz wygląda dla mnie trochę za ciepło na wiosnę.
    http://lllittleprincess.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Włosy, cudo!
    maarzycieelka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. dla mnie są chore te opinie, no ludzie bez przesady. inni po prostu zazdroszczą, tyle.
    ubrania śliczne :)
    frydrychmartyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne ubrania, w białej bluzce wyglądasz cudownie :)
    blogerkaphoto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudne te ciuszki, 100% mojego gustu :)
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetnie, że w tak oryginalny sposób zrealizowałaś "sponsorowany" post. Tak szczerze i inaczej. Zgadzam się z Tobą w 100%. :) I dodatkowo - masz wspaniały gust!

    OdpowiedzUsuń
  14. Te rzeczy wyglądają pięknie ! I nigdy bym nie powiedziała, że są z chińskiego sklepu

    flawlessbananaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie zamawiałam ubrań z tego typu sklepów, ale jak Ty mówisz, że nie wytarłabyś nimi podłogi to chyba są warte uwagi. A, że są totalnie w moim stylu to tym bardziej wszystko zachęca do ich kupna. Ten płaszczyk jest uroczy, bluzeczka całkiem ładna, ale, tak jak napisał ktoś wyżej, spodnie, które nie są tematem posta wygrywają! Co do blogerów, którzy nawiązują współprace to nie uważam, że się sprzedają (no chyba, że tych współprac jest pierdyliard). Uważam, że jak najbardziej dzięki tym współpracą się rozwijają, a ich blogi zyskują nowych czytelników.
    Pozdrawiam ciepło (:
    calkiemzwyczajnadziewczyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Mamy przyjemność wymienić twoją stronę w poście z polecanymi blogami na Five Souls. Napisałyśmy tam kilka zdań o tobie, dodałyśmy odnośnik do twojego bloga oraz screenshot strony. http://five-souls.blogspot.com/2016/03/wasze-blogi-1.html.

    OdpowiedzUsuń
  17. jak coś fajnego jest w takim sklepie, to czemu nie mam kupić . Fajne rzeczy, najbardziej podoba mi się futerko

    Zapraszam na BLOGA

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny post! Piękne rzeczy! ^^
    PS. Ładnie Ci w takich włosach ;)

    http://bystka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba wiem, dzięki czyjemu postawi napisałąś tego posta.
    W końcu ktoś mądrze o tym napisał <3
    agnieszka-gromek..blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

~~~~~~~~~~~~~~~UWAGA
Moje posty wymagają więcej niż samego przeczytania.
Nie wiesz co napisać, nie piszesz. Nie wiesz o czym jest post, nie zgadujesz.
NIE CZYTASZ, NIE KOMENTUJESZ.