F

Kolejna wypalona grupa blogerska.

Ta ponoć miała być inna. Wzajemne komentowanie swoich blogów i inne takie duperele, czyli wszystko opiera się na wymianie. Różnica od kom/kom obs/obs tylko taka, że tego się tam nie pisze, bo jest to surowo zabronione. Czyli w sumie grupa prosperuje na zasadach, od których chciała się odciąć. Nie widzę w tym sensu.

Gdzie jest logika? Na pewno nie u boku adminki, która nawet prawdy nie umie przyjąć na klatę. Surowo karze każde wykroczenie, a nawet sama nie przestrzega zasad, które innym narzuca. Mowa oczywiście o grupie 'Blogowy Ul'. Jeśli w niej jesteś licząc na coś więcej, to sorry, ale źle trafiłaś/eś. Lepiej uciekaj z niej gdzie pieprz rośnie. 


Wspomniałam, że adminka nie trzyma się regulaminu. Działa to na zasadzie 3 upomnienia i ban. Tyle, że ona nie upomina tylko dlatego, że ktoś złamał jej kodeks. Wystarczy, że napiszesz coś, co jej się nie spodoba. Nie mam na myśli wulgarnych wyzwisk, buraczanego hejtu czy masowej ilości przekleństw. Nawet za negatywną krytykę wobec adminki, nie ważne, że napisaną w sposób kulturalny. Nie. Dostajesz upomnienie za dyskusję z nią. 

Cały dramat rozpoczął się od zadania prostego pytania od Pana/Pani X dlaczego w grupie zakazane jest linkowanie do innych grup. Adminka stwierdziła, że zaśmieca to grupę, która stworzona została do promowania blogów a nie innych grup oraz nikomu nie jest to do szczęścia potrzebne. Tyle, że ja sama widziałam, że ona również postowała w innych grupach blogerskich link do swojego ulu... Mimo, że nie było tam w regulaminie takiego zakazu, to jej własne słowa przeczą temu co robi - to przecież są grupy do postowania swoich blogów, nie grup.

Zrobiłam screena dowodu, co możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej. Niestety zamazałam nazwiska ze względu na prywatność czy coś tam, ale jak jesteście/dołączycie do tej grupy, to będziecie wiedzieli o kogo chodzi. Dla mnie jest hipokrytką bez żadnego pojęcia o moralności. Szeroko odradzam wstąpienia do tej grupy. 

Podsumowując: dostałam upomnienie za to, że pisałam co myślę. Dostałam bana, bo powiedziałam rzeczy, które nie spodobały się admince Oli, która nie przestrzega własnego regulaminu. :) Jej zasada trzy upomnienia i ban została złamana, bo ja otrzymałam tylko jedno. Lepiej się dobrze zastanówcie czy chcecie być pod skrzydłami takiej osoby. Chyba, że wam też zależy tylko na opublikowaniu swojego posta... wasza sprawa. Jak dla mnie to one zachowały się jak 'cebulactwo'. Co sądzicie?

Jak już tam jesteście i odnajdziecie tę konwersację pod postem nakazującym czytania regulaminu, to wyślijcie mi screena czy coś jeszcze tam pisali ludzie, bo jestem bardzo ciekawa. :') Możliwe jest też, że już nie ma tego komentarza.

PS: mimo, że na zdjęciach pisze 'just now' to ta dyskusja miała miejsce kilka dni temu.

Chciałabym was zaprosić do grupy dla blogerów - jedynej, w której ludzie rzeczywiście sobie pomagają! Tips Blogers Group - Porady Blogerów.

Klikniesz?
jeden | dwa | trzy | cztery

Może ci się spodobać:

21 COMMENTS

  1. Dzięki za uprzedzenie, chociaż nie trafiłem jeszcze na tą grupę. Sam niedawno uciekłem z grupy w której regulaminie było zalajkowanie regulaminu i można było podać namiary do swojego bloga/serwisu. Po podaniu adresu strony admin uznał to za przyzwolenie do komentowania serwisu (rzekomo konstruktywnego), nie znając planów jego rozwoju.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam nigdy do czynienia z tą grupą, ale z tego, co widać, to jest tam źle, skoro nawet adminka nie przestrzega własnego regulaminu xD
    lipcowaja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Niezła dyskusja się wywiązała ;) Nie znałam zupełnie tej grupy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest wiele takich grup, które do niczego sie nie nadają. Spam, spam komcie, obsy itp. Mnie już to przestaje dziwić. Jednak przeraża mnie fakt taki, że dziewczyny zbierają obserwacje wciskają kit przedstawicielą różnych firm i podejmują masę współprac nie dając firmie nic ponieważ ruch na stronie jest bliski 0 bo co mogą dać z pustych obserwacji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą. Niestety dużo początkujących blogerów, którzy od samego początku wiedzieli o współpracach najczęściej idą w tym kierunku... Więcej wymuszonych statystyk, mniej jakości. Firmy nie mają jak tego sprawdzić, dopóki na własne oczy nie przekonują się, że bloger nie przynosi im żadnych korzyści. ;<

      Usuń
  5. Hej, jestem adminką tej grupy i to co jest napisane w tym poście zupełnie nie zgadza się z tym co jest w grupie. Autorka tego postu widocznie chciała zaistnieć, lub też zrobić napiętą atmosferę. Czepiała się każdego zdania, a zwykłe wytłumaczenie wykorzystywała na wszelkie sposoby, aby mnie tylko oczernić. Słabe zachowanie. Zwłaszcza, że ten post wygląda jakbyś nie mogła się pogodzić z banem na grupie ;) Zapraszam wszystkich na Blogowy Ul. Sami się przekonacie jak jest naprawdę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczernić? Treść nie jest w żadnym stopniu zmanipulowana, tak więc sama sobie dołek wykopałaś. W każdym razie skoro uważasz, że to stek bzdur to napewno logicznie wytłumaczysz za co dostałam upomnienie i dlaczego po otrzymaniu wyłącznie jednego upomnienia zostałam zbanowana. Jak byk pisze (o ile zdążyłaś go już edytować) w twoim regulaminie, że za 3 upomnienia są bany, nie za jeden. Dodatkowo powiedz mi na jakich zasadach ma prosperować ta grupa? Ja widzę tylko ludzi postujących linki do swoich wpisów i w większości przypadków zapewne te osoby ignorują resztę. Poza hashtagiem nie różni się to od grup takich jak 'Blogerzy' itd. Ponadto mogę nie być jedyną, która padła ofiarą twojej niesprawiedliwości. Osoba, która napisała ten komentarz również dostała upomnienie za samą dyskusję z tobą bez jakiegokolwiek naruszenia regulaminu.

      Czekam na kolejne nie klejące się wyjaśnienia z twojej strony.

      Usuń
    2. Jestem na tej "grupce" i jednak to, co jest przedstawione w poście, w dużej mierze pokrywa się z całym "szlachetnym" contentem Twojej grupy. Żenada.

      Usuń
  6. Dołączyłam do tej grupy,ale kompletnie nic się tam nie dzieje. W ogóle mi się tam nie podoba.. A jeśli adminka robi takie rzeczy, to już całkiem nie fajnie.
    PS. Źle zamazałaś nazwiska. Na sc, na którym napisałaś "Hipokrytka" widać jej nazwisko ..
    http://x-lauraxx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj! Dobrze, że mi zwróciłaś uwagę, bo nawet nie zauważyłam! Poprawione. ^^

      Usuń
  7. Jestem na wielu grupach blogerskich ale o tej nigdy nie słyszałam i wygląda na to, że bardzo dobrze ! Ja bym chciała trafić nareszcie do fajnej grupy gdzie będą naprawdę fajne blogi, blogerzy, którzy mają super zdjęcia na blogu, design, posty a nie tylko wszystko zrobione pod współprace i like :/

    flawlessbananaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Okej, to może teraz coś od kogoś, komu chwilami nie podoba się groźna adminka Blogowego Ula, ani post, który wygląda jak próba przywrócenia na świecie sprawiedliwości (walka piórem? nie ta epoka).
    Zaglądam do Blogowego Ula często. Adminka na początku trochę mnie przerażała, ale to jej barłóg i ma prawo robić tam, co jej się żywnie podoba. Widać mało kto pamięta początki internetu, z których wyłoniły się dwa punkty regulaminu wszystkiego: 1) Admin ma zawsze rację. 2) Nie ma? Patrz punkt 1. W tym wątku tyle.
    Hipokrytka? Po prostu dba o swoje i to (uwaga! nie trzeba brać dosłownie! ale można) w iście biznesowy sposób. U innych nie zabraniają reklamować swoich grup - to swoją reklamuje. U siebie czegoś takiego nie chce, więc włączamy mózgi i wara. Może pani adminka ma jakiś problem i zbyt dużą chętkę na fejm i władzę - to nie ma znaczenia, nawet jeżeli jest to średnio fajne/ prawdziwe/ nieprawdziwe. To nadal jej podwórko. Odsyłam do wyżej wspomnianych początków internetu. W samym wnętrzu grupy jest zwyczajnie. Hasztagi ładnie ułatwiają szukanie pożądanej treści, a i dziwnym trafem o wiele łatwiej trafić tu na coś wartościowego niż na spamowniach pokroju innych grup. Nigdy od takich tworów społecznościowych nie oczekiwałam, że nagle zakumpluje się z połową członków, a z dwójką umówię się na kawcię i herbatkę w przyszły weekend - stąd brak rozczarowania. Jest porządek i sztuczny problem, bo ktoś poczuł się pokrzywdzony, nie znając elementarnych zasad rządzących siecią. Tak, mam na myśli obie panie. I obie pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram Cię w 100 procentach! Adminka tej grupy ma prawo do wszystkiego. Takie są prawa internetu. Jestem w tej grupie dlatego , że mi ona odpowiada . Byłam w różnych grupach , z niektórych świadomie odeszłam, bo nie pasowało mi to jak tam jest. Autorce postu musze pogratulować , masz rozgłos dzięki postowi. Nie zgadzam się z tym co napisałas . Sztuczna burza. Dostałaś ban? To dostałaś. Olej to. 😃

      Usuń
    2. Problemem to wy to nazywacie, bo ja żadnego nie widzę. xd Przedstawiłam wam kulisy tego porządku, który tam panuje. Z zewnątrz wszystko wygląda ładnie. Hashtagi bardzo przydatne, nie zaprzeczę. Wagi żadnej do tej grupy nie przywiązywałam, więc wasze stwierdzenie, że mam jakiś butthurt za ten ban jest tylko i wyłącznie waszą opinią. Sęk główny tkwi w traktowaniu członków przez adminkę, o czym kurczę jest 90% tego posta. Gdybym rzeczywiście dostała bana za jakieś złamanie regulaminu, to przyjęłabym to ze skruchą wręcz. Jednak to tak jakby nauczycielka wyrzuciła z lekcji i postawiła jedynkę uczniowi, który powiedział 'nie podoba mi się jak pani prowadzi lekcję'. Rzecz jasna nie znacie mnie, sposobu mojego pisania i reagowania na różne sprawy, stąd te mylne wnioski. Powtórze jeszcze raz, bo pewnie znowu mi wepchniecie swoje słowa do do ust. Nie obchodzi mnie, że mnie zbanowała. Obchodzi mnie dlaczego i to jak zostałam potraktowana jako (już były) członek tej grupy. Dodam jeszcze, że pewnie nie będę ostatnia. Kiedy wy szukacie psa poza ogrodzeniem, ja zaglądam do budy.

      Ponadto Internet nie jest AI i to nie prawa Internetu, a zasady wymyślone przez człowieka, by stworzyć kąt gdzie zgarnie dla siebie władzę absolutną. Nie jest to nawet oficjalna zasada, a coś na podstawie umniejszonych zasad niepisanych, których nie trzeba przestrzegać. Admin nie ma zawsze racji, ale przez tą głupią regułę może nawet rzucić się w stronę dyktatury czy choinka wie czego mu się zachce. Widzicie co teraz zrobiłam? Tak jak wy poszukałam psa za płotem, a nie tam gdzie najpierw powinnam go poszukać.

      Usuń
    3. "Rzecz jasna nie znacie mnie, sposobu mojego pisania i reagowania na różne sprawy, stąd te mylne wnioski." Poplułam się. Co ma do rzeczy znajomość szanownej autorki i jej sposobu pisania? To zadaniem autora jest sprawienie, aby czytelnik odebrał to, co on chciał nadać. Usprawiedliwianie niedociągnięć rzekomym "brakiem obeznania" czytelnika jest dla mnie śmieszne. Wytłumacz, że zrozumiałam Cię źle, że nie to miałaś na myśli. Ale, do cholery, nie wciskaj mi kitu, że muszę znać Ciebie, by wyciągnąć dobre wnioski. W tym momencie dyskredytujesz mnie i wielu swoich czytelników. Czy może pojawiło się ała w momencie, w którym ktoś miał czelność powiedzieć, że admini mogą robić co chcą w ich bałaganie? I jakoś trzeba wybrnąć, bo w końcu autorka posta myśli inaczej niż komentujący i nie chce nawet spróbować spojrzeć na sprawę z innego punktu widzenia niż własny?

      Po raz kolejny odsyłam do swojego pierwszego komentarza. Tym razem nie w celu doszukania się czegoś, co można skontrować, a ku refleksji. Po raz kolejny. I jeszcze raz. A! Bo może koleżanka po fachu jeszcze nie zauważyła - nie stoję po niczyjej stronie w tym sporze wywołanym (powtarzam się, raany...) poczuciem niesprawiedliwości/ chęcią zmiany świata.

      Usuń
    4. Zauważ, że swojej wypowiedzi nie kierowałam tylko i wyłącznie do ciebie. 'Rzecz jasna nie znacie mnie, sposobu mojego pisania i reagowania na różne sprawy, stąd te mylne wnioski.' było uzupełnieniem 'Problemem to wy to nazywacie, bo ja żadnego nie widzę. xd ' i 'Wagi żadnej do tej grupy nie przywiązywałam, więc wasze stwierdzenie, że mam jakiś butthurt za ten ban jest tylko i wyłącznie waszą opinią. ' To również nie ma nic wspólnego z samą sprawą, lecz ludzie i tak dodają swoje 3 grosze. Mówisz jakby chęć zmiany świata na lepsze było czymś złym. Jak chcesz to żyj sobie w niesprawiedliwym świecie, ja nie mam takiego zamiaru i będę walczyć, bo bez tego żadna zmiana nie nastąpi. No i nie walcze piórem a 'artykułem' w Internecie. Zauważ jakie to potężne narzędzie w dzisiejszych czasach.

      Pojawiło się ała, bo w 90% ludzie wyciągają z posta, jak już mówiłam, mylne wnioski. 'Masz butthurt bo dostałaś bana'. W tym i ty. 'bo ktoś poczuł się pokrzywdzony, nie znając elementarnych zasad rządzących siecią.' a o wyjaśnieniu trąbię i trąbię. O tym 'admin ma zawsze rację' już mówiłam i nie będę się powtarzać. Również odsyłam do swojego komentarza wyżej.

      Usuń
    5. Potęga internetu to kwestia sporna. Ja jestem z tych, którzy świat próbują zmieniać w troszkę inny sposób. Ale my nie o tym!
      Dobrze, ja swoje, koleżanka po fachu swoje - tutaj pomogłaby tylko kawa z bitą śmietaną. Nie dogadamy się. Kurczę. Pochłania mnie poczucie bycia nierozumianą i nierozumienia.

      Usuń
  9. Ach ja nawet nie dołączam do takich grup, bo wiadomo, że prędzej czy później zrobi się z tego "kupa spamu". Nigdy nie słyszałam o tej grupie, ale skoro tak traktuje się tam osoby to powinno się stamtąd jak najszybciej uciekać. Kto to widział nie dopuszczać nikogo do wyrażania własnego zdania pod groźbą zablokowania. A najlepsze jest to nie przestrzeganie własnego regulaminu. Żenada trochę.
    Poklikałam (CA$33.79; CA$36.60; CA$28.15; CA$15.48)
    Pozdrawiam ciepło (:
    calkiemzwyczajnadziewczyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Eh nie rozumiem takiego zachowania. Po co coś pisać, skoro wiesz że inni skomentują to tylko dlatego że chcą mieć ten komentarz u siebie.. ;/
    Ja osobiście dopiero zaczynam i wolę mieć jednego wiernego czytelnika, który naprawdę doceni moją pracę. Ja czytam wiele blogów, ale nie zależy mi na tym żeby ktoś napisał mi dwa słowa pod postem... To nie na tym polega.. Blogowanie to powinna być pasja, a nie walka o komentarz, czy obserwacje. Pozdrawiam ;**

    Zapraszam do siebie -->

    nigdy-nie-dorastac.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie należę do tej grupy, jednak sądząc po treści komentarzy - panuje tam niezły burdel. Dziewczyna, do której twoje wypowiedzi nie były kierowane, kompletnie nie zrozumiała tego, co masz do przekazania, a chamsko się wcinała w rozmowę. Adminka jest po prostu śmieszna w swoim postępowaniu. Jak to mówią... Z betonem umysłowym się nie wdaje w dyskusje :) Nie ma co się nawet denerwować, nie ma sensu.
    Pozdrawiam serdecznie!

    INNA MYŚL [blog] | FILMIKI

    OdpowiedzUsuń
  12. Dyskusja przedstawiona w tym artykule to nie jedyna :)
    Blogowy Ul to miała być pomoc dla blogerów. Przeczytałem regulamin i zobaczyłem zakaz promowania innych grup. No to grzecznie się zwróciłem z zapytaniem "Dlaczego nie mogę dodać posta z grupą, w której jedynym głównym tematem jest pomaganie i rozwiązywanie problemów na blogach?" Odpowiedź była podobna do tej opisanej w tym poście przez Laurę. Pomimo, że Administratorka zaprzeczyła zasadom, które sama napisała to właśnie Ona jest Adminem grupy, więc po ostrzeżeniu za chęć pomocy po prostu odpuściłem, bo szkoda mi czasu na dyskusje z takimi ludźmi i uszanowałem Jej zasady.

    Każdy kto mnie poznał w świecie blogosfery może potwierdzić, że mi nie chodzi o promowanie, tylko o pomoc ludziom. Może dlatego w Tips Blogers Group jest kilkaset nie kilka tysięcy osób, ale za to rozwiązujemy więcej problemów niż wszystkie grupy razem wzięte.

    Zapraszam do TBG:
    http://facebook.pl/groups/tipsblogersgroup/
    http://facebook.pl/TipsBlogersGroup/

    Pozdrawiam, założyciel TBG!

    OdpowiedzUsuń

~~~~~~~~~~~~~~~UWAGA
Moje posty wymagają więcej niż samego przeczytania.
Nie wiesz co napisać, nie piszesz. Nie wiesz o czym jest post, nie zgadujesz.
NIE CZYTASZ, NIE KOMENTUJESZ.