F

Jak nie religia to co?


Religia nie jest jedyną możliwą odpowiedzią na pytanie w co wierzysz, ale też nie musi skończyć się na krótkim: jestem agnostykiem bądź ateistą. Istnieje sporo innych już nazwanych teorii, więc jest w czym wybierać. Nie musisz jednak zakończyć poszukiwań na jednej konkretnej. Wszystko w co wierzysz będzie dla ciebie prawdziwe, dlatego sam możesz stworzyć swoją własną religię bądź teorię. Ograniczeniem jest twoja wyobraźnia, tak mi się wydaję.

Sama jestem solipsystką i wierzę, że to czego nie widzę nie istnieje. Wyobraź sobie, że oglądasz film gdzie cała akcja toczy się wokół jednego bohatera. Miejsca, których kamera nie nakręciła są również tymi, w których stopa głównej postaci nie postała. Dla widza one po prostu nie istnieją. To najlepiej jak potrafię to wyjaśnić. Zatem przedstawię wam interesujące teorie, które znalazłam, włączając w to wyjaśnienie solipsyzmu. Dla wielu to pewnie nowe słowo, choć kiedyś już o tym pisałam, nie wiedząc, że ma to swoją nazwę.



  SOLIPSYZM
Teoria zakładająca, że nic poza świadomością jednostki nie istnieje. Dla mnie moje życie jest halucynacją bądź bardzo realistycznym snem, jakkolwiek to nazwiesz, sęk tkwi w tym, że tylko ty istniejesz. Głupota? To weź pomyśl czy możesz potwierdzić istnienie czegokolwiek poza swoją własną świadomością, tak stuprocentowo? Na przykład uczucia, które inni ponoć odczuwają. Skąd wiesz, że nie jest to tylko wymysł twojego umysłu. Dotknięcie kamienia się nie liczy, bo tak jak w tych realistycznych snach możesz się zarzec, że rzeczywiście poczułeś piasek pod stopami, dotyk drugiej osoby, a jest to przecież tylko sen. Tak więc zaprzeczam istnieniu świata wokół mnie.

REALIZM FANTASTYKI
Wszystko co dzisiaj jest uznawane za fikcje istnieje. Superman, Wolverin, Kobieta Kot, może i nawet Kubuś Puchatek, kto wie? Wszystkie te postaci mają swoje miejsce na świecie, choć może nie na naszym. Przyjmuje się istnieje nieskończonej liczby wszechświatów, więc nawet Dark Vader znajdzie swój kąt jeśli wszystkie puzzle będą do siebie pasować. A co jeśli każdy nakręcony film ma swoją własną planetę i na każdej z nich bohaterowie żyją swoim scenariuszem? Nie wiem jak wy, ale ja to bym chciała trafić do świata Avatara.

PHENOMENTALISM 
Myślę, że wszyscy zastanawiają się co się dzieje z rzeczami, na które nie patrzymy. Czy nasze odbicie w lustrze patrzy na nas gdy przemywamy twarz? Czy nasze zabawki rzeczywiście ożywają tak jak w Toy Story? No cóż, nie dla osób wyznających tę teorie. Zamiast tak komplikować sprawy można po prostu przyjąć, że to czego nie widzimy po prostu znika, przestaje istnieć. Jest to kwestia świadomości. Dla przykładu: jeśli jesteś świadomy tego, że za tobą stoi łóżko i wierzysz w to, ale jesteś odwrócony plecami to przestaje ono istnieć dopóki znów na nie nie spojrzysz. To czego nie widzisz, nie istnieje. Stąd w sumie ja wzięłam to, w co wierzę. 

ZLODOWACENIE
Wybacz jeśli to cię wystraszy, ale ta teoria mówi o tym, że nasz wszechświat ma ograniczony zapas energi. Całe to ciepło wytwarzane poprzez ruch cząsteczek, atomów, planety wokół słońca zacznie zwalniać i się ochładzać. Przez to pewnego dnia cały wszechświat się zatrzyma i zamrozi, włączając w to oczywiście Ziemię, słońce i nas.

MÓJ FANPAGE / MÓJ INSTAGRAM / MÓJ DDOB / MÓJ SNAP escbox  
żródłó:   http://www.learning-mind.com/


MÓJ FANPAGE / MÓJ INSTAGRAM / MÓJ DDOB / MÓJ SNAP escbox 




Napisz w komentarzu 5 cen w zamian za polecenie Twojego bloga.

Może ci się spodobać:

5 COMMENTS

  1. O kurcze "tego jeszcze nie grali" że tak się wyrażę :D. Część z tych rzeczy są hmm.. Nieracjonalne. Uczono w szkole, że Ziemia nie zamarznie, tylko zostanie pochłonięta przez Słońce (Czerwony olbrzym te sprawy pewnie pamiętasz z lekcji geo). A co do rzeczy poza umysłem... Cóż są. Miłość jest, choć jej nie widać, trudno ją zbadać etc. Dla mnie wystarczający dowód,że istnieje coś "poza" gdy widzę ogrom dobra wokół siebie <3. Ludzie - najinteligentniejsza forma bialka, gdyby rzeczywiście tylko nim byli nie potrafiliby prawdziwie kochać, oddawać życie za drugiego etc.
    Pozdrawiam i życzę owocnego odkrywania Prawdy :*.

    OdpowiedzUsuń
  2. Solipsyzm jest jak psychoanaliza - trudny do obalenia, jeszcze trudniejszy do udowodnienia, ale ogólnie intrygujący ;) Wszystko tak naprawdę zależy od definicji tego, co faktycznie istnieje - a na to filozofia produkowała już tysiące elaboratów.
    Ja bym nie była w stanie przyjąć takiego solipsystycznego sposobu myślenia - czułabym się ograniczona. I pewnie doprowadzałoby mnie do irytacji próba "dokopania się" do sedna Wielkiego Umysłu, który tworzy moją rzeczywistość. Trudno mi było przyjąć, że wszystkie artykuły naukowe, dowody i cuda wianki byłyby wytworem tylko mojej wyobraźni. Według mnie byłoby to trochę naiwne, coś w rodzaju "jak zamknę oczy, to mnie nie ma".
    Generalnie post ogromnie ciekawy. Propsuję!
    Ściskam i pozdrawiam!
    [entyraz.wordpress.com]

    OdpowiedzUsuń
  3. US$15.99
    US$18.54
    US$6.99
    US$8.99
    US$6.99
    US$7.99
    US$15.99
    US$13.99
    US$15.99
    US$12.99
    US$16.99

    bystka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. A jeśli tak naprawdę niesistniejemy i jesteśmy w jakiś umyśle, sterowani przez inne istoty...dosyć ciekawe..
    ceny kostiumów: 15;99, 13:99, 15;99, 12;99, 16;99 $
    Pozdrawiam,Madda
    blog ->klik

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie słyszałam o solipsyzmie, ale muszę przyznać, że całkiem interesujące. Istnieje tylko to, co my dostrzegamy. Muszę się głębiej nad tym zastanowić, bo coś czuję, że wyjdzie ode mnie na ten temat coś większego. Realizm fantastyki aaaaaa! Gdyby coś takiego istniało na prawdę to było by piękne, jakby jeszcze można było podróżować pomiędzy tymi wszystkimi światami. Z pewnością chciałabym je wszystkie odwiedzić. Phenomentalism jest w zasadzie bardzo logiczny, bo przecież nie mamy oczu dookoła głowy więc tak jakby jeśli się odwracamy równie dobrze to coś na co patrzyliśmy mogło zniknąć. A co do zlodowacenia jest bardzo interesującą teorią (jeśli tak to mogę nazwać).
    Pozdrawiam,
    Klaudia

    OdpowiedzUsuń

~~~~~~~~~~~~~~~UWAGA
Moje posty wymagają więcej niż samego przeczytania.
Nie wiesz co napisać, nie piszesz. Nie wiesz o czym jest post, nie zgadujesz.
NIE CZYTASZ, NIE KOMENTUJESZ.