F

Szklane serce


       Dotyk wypalający kształty na ciele i serce bijące szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Wargi błądzące namiętnie i szukające słów, które oddadzą te wspaniałe uczucie błogości. Słowa te jednak są zbędne, bo same pomruki zadowolenia i dłonie świadomie włóczące się po ciałach obojga, doskonale mówią o głęboko skrywanych pragnieniach. 
       Żyję w świecie fikcji, więc jest to moje jedyne źródło informacji na temat miłości. Wiele razy byłam pewna, że po uszy tonę w uczuciach, jednak prawdę mówiąc sama nie wiem czy jestem w stanie kochać. Oj, nie próbujcie mi wmówić, że na pewno kiedyś coś... Analizując to co czułam i czuję, i porównując do książkowych opisów mogę powiedzieć, że niezbyt popadam w głębokie wody, if u know what i mean
       Może jest to powód mojej zimnej osobowości i tego, że zaprzeczam istnieniu wszystkiego, co znajduje się wokół mnie, ale mimo tego czuję chociażby smutek czy szczęście. Dlaczego ta książkowa miłość omija mnie szerokim łukiem? Słyszę głośno i szybko bijące serce partnera, a moje bije jak zawsze. Słowa wyrażające miłość niekoniecznie wprawiają moje motyle w trzepot skrzydełkami. Choć mi zależy, moje uczucie spoczywa półprzytomne na dnie jakiegoś bagna i nie budzi się na słodki szept mojego imienia czy namiętny pocałunek. Raz na jakiś czas może coś mruknie, ale na nic więcej go nie stać. 
       Już od dłuższego czasu zastanawiam się czy coś jest ze mną nie tak. Być może książkowa miłość jest przesadnie wygórowana, a ja niepotrzebnie zamartwiam się, że jestem w środku martwa a moje serce jest ze szkła, sztuczne. Porównując własne dane do innych, tym razem ludzkich, waszych, byłabym w stanie skalibrować potencjalne braki w pajęczynie uczuciowej. Dlatego proszę ciepło o opisanie jak wy odczuwacie miłość. 


Może ci się spodobać:

6 COMMENTS

  1. Pięknie napisane, ma w sobie coś tajemniczego :D

    ZAPRASZAM

    OdpowiedzUsuń
  2. Although love is an emotion that can't be easily explained, it is the seed to other growing emotions; whether it's anger, sadness or happiness. All those emotions are evoked from some type of love.
    When you’re riding the high of love your smile always meets your ears, topped with that warm, tingly feeling in the pit of your stomach. But when you're on the downside of the rush, it feels more like a thousand burning needles to the heart (um, maybe a big of an exaggeration, but not by much!).
    But maybe it’s also similar to that feeling when you wake up at 3am and realize you don’t have to get up for work yet. That you still have time to go back to where you left off and try again. Fall gracefully into that dream you’ll try hard to make sure your alarm clock doesn’t allow you to forget.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż ja jeszcze nigdy nie byłam zakochana więc się nie wypowiem. Zależało mi na kimś i wgl ale to nie miłość :)

    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam czasem podobne uczucia. Wszystko dlatego, że może za dużo naczytałam się i naoglądałam o miłości. Miałam przez to jakieś jej określone wyobrażenie, znacznie odbiegające od rzeczywistości. Ale kiedy doszłam do wniosku że to uczucie ma być tylko moje. Wyłącznie. Przestałam się starać dążyć do ideału, ono właśnie stało się idealne :)

    justmajka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkliste, serce bijące, uwierz mi, że w swej istocie ogromnie przydatne. Najważniejsze to by swą banię uważnie pilnować i by życie swe banią przeżywać. A fałszywe uczucie, prymitywne niezmiernie, niepotrzebne jest zupełnie. Rada od Marcepana taka: Pielęgnuj inność swą ogromnie, a doprowadzi ona Ciebie u progi spełnienia, ludzie potrzebni, ale ludzie też źli. Zamknij więc banię swą w sobie i dla siebie miej więcej!

    Zapraszam niestrudzenie do wrót mych!
    http://marcepanowebanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudownie napisany post, szczery i prawdziwy

    OdpowiedzUsuń

~~~~~~~~~~~~~~~UWAGA
Moje posty wymagają więcej niż samego przeczytania.
Nie wiesz co napisać, nie piszesz. Nie wiesz o czym jest post, nie zgadujesz.
NIE CZYTASZ, NIE KOMENTUJESZ.