F

Apel do autorów i czytelników



To o czym ja piszę nie jest dla każdego i nie chcę by osoby, które nie mają pojęcia o czym mówię, komentowały moje wpisy. Prosicie, by wszyscy wypowiedzieli się w temacie mechaniki samochodu, ale ten temat nie jest znany każdemu, więc wiadomo, że będą pinkolić jakieś bzdury. Podobnie jest z depresją, samookaleczaniem, które ostatnio zyskują na popularności, bo 'trzeba o tym mówić'. A prawda jest taka, że w większości przypadków autor nigdy nie doświadczył tego na własnej skórze, ani nie był w otoczeniu osoby cierpiącej, więc po jaką cholerę takie osoby się wypowiadają i zapychają temat swoimi przypuszczeniami? Pojęcia poruszyłam dla przykładu.

Kiedyś z przyjemnością czytałam blogi i w ten właśnie sposób puszczałam w przestrzeń swojego. Nie będę się już więcej podpisywała się pod treścią, która mnie gówno obchodzi. Jednak mnóstwo ludzi odwiedzających i komentujących mojego bloga nawet nie czytają tego co piszę, a ja stawiam przede wszystkim na treść. Treść, której sama szukam we wpisach innych, ale nie potrafię znaleźć niczego wartościowego. Czy jeśli wstawię tekst 'NIE CZYTASZ TO WYPIERDALAJ' do mojego nagłówka to pozbędę się tych spamerów? Ciekawe czy to w ogóle przeczytają. Spróbuję, ale może trochę grzeczniej, by nie wystraszyć innych, bo ja generalnie jestem miła.

Mam dosyć wysokie oczekiwania i jakiś głupi poradnik: 'Jak się spakować na wakacje?' mnie nie syci. Jak mam to w ogóle skomentować?  Nie mówię, że przez lata, miesiące blogosfera się pogorszyła, bo może szukam w złym miejscu. Wiem, że gdzieś tam pod spodem są osoby, których umysł mnie zainteresuje, ale nie umiem do nich dotrzeć. Dlatego pod tym wpisem chcę linki do waszych blogów z opisem o czym on jest, jakie tematy poruszacie itp.


NIE KOMENTUJ/NIE PORUSZAJ TEMATÓW, O KTÓRYCH GÓWNO WIESZ, BĄDŹ KTÓRE MASZ GŁĘBOKO W DUPIE.

Może ci się spodobać:

12 COMMENTS

  1. Również stawiam przede wszystkim na treść i też mam ochotę nie raz wepchnąć gdzieś w tytuł "NIE CZYTASZ TO WYPIERDALAJ". Niestety, mi również ciężko jest dotrzeć do jakiegoś bloga, gdzie właśnie umysł drugiej osoby w jakiś sposób mnie zainteresuje i nie będą to tylko porady typu "co spakować na wakacje". Ale ciesze się, że dotarłam na twojego, bo jesteś strasznie mądrą i inteligentną dziewczyną.
    A ja? Ja poruszam tematy, które w jakiś sposób mnie dotykają, bolą, poruszają. Takie wyrzucenie z siebie wszystkiego. Przykładowo posty "A się najebałam!" albo "Dlaczego tępisz coś, tylko dlatego, że tego nie rozumiesz?" są takim wyrzuceniem z siebie myśli. Jeżeli chcesz się zagłębić, to zapraszam - MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  2. A najlepsze jest to, gdy ktoś przeczyta tylko pierwsze dwa zdania i komentuje, co z tego że pierwsze dwa zdania nie miały za wiele z dalszym tematem, bo był to tylko wstęp. Ja, jestem raczej z tych blogów niosących trochę syfu, no może nie pisze poradników, tagów i co jadłam na obiad. A spostrzeżenia na pewne tematy, no ale trochę brudu i tak tam się paleta, nie mogę cholerstwa doczyścić
    Pozdrawiam,Madda
    blog ->klik

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten temat dotyczy chyba wszystkich twórców. Zauważyłam, że niestety teraz jest tak, że komentujący blogi, to sami blogerzy, którym zależy, aby ich blog też się rozrastał.
    Czemu można brać mnie za spamera? Gdyż zostawiam link do swojego bloga?
    Może to już z przyzwyczajenia, albo to ja się wypalam, nie potrafiąc nikogo zainteresować.
    Wolę, żeby była jedna osoba, która naprawdę przeczyta to, co piszę, niż 30 osób kompletnie nie mająca pojęcia o tym, co robię i o czym mówię.
    Zawsze wchodzę tylko na parę blogów, które lubię i gdzie coś mnie może naprawdę zatrzymać przy sobie, bo po co uczestniczyć w czymś,o czym się nie ma pojęcia?
    To tak, jak piszesz- nie można oczekiwać, że każdy komentujący będzie wiedział, co się dzieje- "prosicie, by wszyscy wypowiedzieli się w temacie mechaniki samochodu, ale ten temat nie jest znany każdemu, więc wiadomo, że będą pinkolić jakieś bzdury."
    Jestem jeszcze młoda i nie jestem idealna, nigdy nie będę! Tak samo z moim blogiem, który nie będzie interesował- nie wstawiam swoich zdjęć, nie potrafię zrobić recenzji kosmetyków, czasami nawet nie potrafię napisać zwykłego postu. Czuję się gorsza, kiedy próbuję wyszukać obrazek w internecie, przerobić go, zamiast sama coś zrobić.. Próbuję podążać za modą, ale... to mnie nie uszczęśliwi.
    Nie uszczęśliwi mnie to, że będę pisać wszystko "co mi w duszy gra"- kiedyś tak robiłam, lecz przejechałam się że e internecie niektóre rzeczy nie powinny wyjść na światło dzienne.
    I co z tego wyszło? Chciałam się dopasować. Myślałam: "Skoro nikt nie rozumie tego, co piszę, muszę być jak wszyscy- moje życie ma być perfekcyjne, a posty motywujące i pisane jak najprostszym językiem!" Dostrzegłam też, że przez to wydaje się być sztuczne.
    A sztuczności nigdy nie popierałam, więc co się zmieniło?
    Czemu w tych czasach nawet pisanie notki powoduje takie zamieszanie w głowie?
    Moze to czas, żeby się ogarnąć.
    Dlatego teraz są wakacje i przez miesiąc czeka mnie ciężka praca, a drugi miesiąc ciężkie "odrodzenie", nowe "powstanie"- to coś zmieni, musi, nie będę się dostosowywać, teraz to inni muszą się starać.
    Przynajmniej dzięki tobie mogłam sobie to wszystko przemyśleć na spokojnie, dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię przeglądać rożne blogi, szukając czegoś ciekawego, przy czym zostanę na dłużej. Nawet jeśli coś mnie nie zachęci do zostania dłużej, to staram się zostawić po sobie komentarz, by jakoś docenić pracę autora. Chcę, żeby zawierał on coś więcej niż "Świetny wpis". Staram się pisać, co mi się szczególnie spodobało, jakie mam skojarzenia i własne wrażenia odnośnie czegoś.
    Mój blog chyba nie do końca pasuje do tego, co szukasz. Lubię łączyć tematy lekkie i trudne. Może to przez to, że wolę być różnorodna i nad niektórymi rzeczami zagłębić się bardziej, niż ktokolwiek się odważył. Zresztą pisanie o własnych problemach to dość ciężka sprawa - nie czuję, aby były na tyle ważne, bym mogła o nich pisać. Co z tego, że mam niską samoocenę, słabą psychikę, wrażliwość i płaczliwość od przedszkola w pakiecie? Co z tego, że czasami trudno mi nawiązać z kimś kontakt, a moja zabawność jest bliska zeru i nie wiem często, co powiedzieć w gronie innych?
    Lubię napisać jakiś tag, odpowiedzieć na nominację do LBA, ale nie robię tego w dwóch słowach. Serio, to uwłaczałoby moim zdolnościom.
    Ostatnio natrafiłam na YT filmik traktujący o depresji i samobójstwie - osoby w nim mówiące opowiadały o takich głupotach, że każdy psycholog, słuchając tego, przeraziłby się ich nieprofesjonalizmem.
    Ludzie lubią myśleć, że ludzka psychika jest z plasteliny i można ją z łatwością zmieniać i dostosowywać do swoich potrzeb. Wcale tak nie jest - potrzebowałam trzech lat, aby moja pewność siebie choć trochę wzrosła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jest to mój pierwszy blog, a drugi. Ale pierwszy poważny. Mam poradniki na temat, włosów, paznokci.. I myślę, czy innym to się spodoba? Boję się pisać na tematy życia, bo wiem, że o życiu powinny pisać osoby, które przeżyły wojnę, czy jakąś traumę. Piszesz super i na pewno będę wpadać. :)
    Zapraszam na nowy wpis http://werablogerkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Dokładnie wiem o czym mówisz. To na prawdę nie miłe uczucie kiedy ktoś skomentuje Twój post " Fajny post/fajny tekst/fajny blog. Może obs/obs?" ...

    O czym jest mój blog? Mój blog jest o wszystkim. Znajdziesz posty od recenzji filmów/książek/kosmetyków po różne refleksje. Jednakże najczęstszymi postami są wywiady. Wywiady z ciekawymi bloggerami, dla których pisanie to pasja. Myślę, że mogłyby Ci się one spodobać. Ci ludzie są niesamowici, a mi sprawia ogromną przyjemność przeprowadzanie z nimi wywiadów, dzięki którym mam okazję poznać ich i ich blogi.

    Pozdrawiam!
    http://angelikabien.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz w 100% rację, nie lubię komentarzy typu "fajny post", a dobrze wiem, że ta osoba nie przeczytała ani słowa z tego postu.
    Hmm o czym jest mój blog, tak właściwie o wszystkim. Ciężko mi określić jego temat, czasem piszę coś o kosmetykach, ubraniach czy innych duperelach. Najbardziej stawiam nacisk na zdjęcia, uwielbiam je robić i staram się aby były jak najlepsze. Na palcach jednej ręki można policzyć posty ze zdjęciami na których ja jestem, ponieważ zazwyczaj to ja stoję za aparatem. Nie piszę o tematach, o których tak właściwie nie mam pojęcia, np. samookaleczanie.
    agnieszkaa-es.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam czytać blogi ale widząc posty powtarzające się.. ew oczy bolą. 10 razy czytam o tym co wziąć ze sobą na wakacje ale o tym co dana osoba sądzi na dany temat to nie mam pojęcia. Takie blogi lubię czytać i komentować. A jak ktoś czyta moje gdzie nie raz wyrażam swoje zdanie na dany temat i pisze ''fajny post'' to brak mi słów. Człowiek rozpisuje się na coś ważnego a ktoś to totalnie zlewa...

    Pozdrawiam,
    jestem-folta.blogspot.com ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. +No i oczywiście zapomniałam o czymś haha. Mój blog jest głównie o przemyśleniach ale także trochę o mnie i o mojej pasji - fotografii.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo odważne słowa i masz rację! Też nienawidzę komentarzy od ludzi którzy na nie znają się na danej rzeczy, jeszcze śmieszniej jest kiedy hejtują! Ludzie,którzy piszą komentarze 'super zdjęcia' kiedy treść jest naprawdę bardzo poważna wiele tracją w moich oczach. Zapraszam do mnie może akurat mój, szczery blog przypadnie Ci do gustu. Pozdrawiam !
    s-busz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow. Post dał mi gleboko do myślenia. Sama wiem, jak często denerwujące jest w życiu codziennym, tak samo w internecie to, gdy ktoś się wypowiada na temat, o którym nie ma zielonego pojęcia. To jest po prostu piękne.
    Właśnie wrzuciłam post, w którym opisałam 10 zasad, na bycie szczęśliwym. Jeżeli jesteś ciekawa zajrzyj.
    www.chudszej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Najbardziej denerwują mnie osoby, którą kończą czytać na wstępie i od razu komentują. Jak mnie post nie interesuje, to nie komentuję. ;)
    Na moim blogu główną tematyką są lifestyle i fotografia, ale czasem dodam jakiś przepis, napiszę recenzję, a ostatnio nawet zaczęłam się dzielić swoimi przemyśleniami, więc to jeden wielki "misz masz". :)
    krysiastyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

~~~~~~~~~~~~~~~UWAGA
Moje posty wymagają więcej niż samego przeczytania.
Nie wiesz co napisać, nie piszesz. Nie wiesz o czym jest post, nie zgadujesz.
NIE CZYTASZ, NIE KOMENTUJESZ.