F

Moje świadome sny



Zawsze uwielbiałam sny, bo przenosiły mnie do zupełnie innego świata i pozwalały robić rzeczy, które w realnym życiu raczej nie miałyby miejsca (jak na przykład walki na miecz, które ostatnio mi się śniły). Link do posta, gdzie opisuję kilka z nich. Ta fantastyka bardzo mnie wciągnęła, a po przeczytaniu dwóch książek z trylogii Silver by Kerstin Gier, postanowiłam, że nauczę się śnić świadomie. To żaden wrodzony talent, a wyćwiczona umiejętność, więc każdy zainteresowany może udać się do miejsca, gdzie będzie miał pełną kontrolę nad swoimi wizjami. Jak dotąd udało mi się dwa razy. Dwa krótkie świadome sny, moje spostrzeżenia i błędy, które popełniłam.

1. Pamiętam, że spojrzałam na swoje dłonie i wtedy zorientowałam się, że jestem we śnie. Otaczała mnie ciemność i nicość, więc spróbowałam zmienić scenerię, ale bez skutku. Wtedy zorientowałam się, że jestem podekscytowana. Z filmików dowiedziałam się, że mogę się przez to obudzić, więc zamknęłam oczy i zaczęłam głęboko oddychać, by się uspokoić. Chwilę później zastanawiałam się, co mogłabym zrobić, ale nic mi do głowy nie przyszło, więc nic nie zrobiłam. I tak żałośnie się mój pierwszy świadomy sen skończył.

Moim błędem było nieprzygotowanie. Powinnam przemyśleć sobie dokładnie, co chciałabym robić w takim śnie, spisać sobie propozycje czy coś takiego. Nie pomyślałam jednak, że mogą one być takie krótkie. Prawdopodobnie silne emocje budziły mnie ze snu, więc nawet nie miałam zbytnio czasu, by pomyśleć o tym podczas jego trwania. Z czasem pewnie nauczę się opanowania i będą one dłuższe.

2. Byłam w trakcie jakiegoś snu i nagle coś mnie tchnęło, żebym zrobiła reality check. Kucnęłam i wybiłam się w powietrze. Czułam, że się unoszę nad ziemią, więc zdałam sobie sprawę z tego, że to sen. Tym razem byłam przygotowana i wiedziałam, co chcę robić - porozmawiać z moją podświadomością. Dlatego też powiedziałam to na głos. Nie widząc żadnego efektu, powtórzyłam, skupiając się na własnych słowach i próbując wizualizować własną podświadomość. Bez skutku. Tak się skończył mój drugi świadomy sen.

Błędem pewnie znów było nieprzygotowanie. Mogłam poczytać o tym w Internecie, zanim tego spróbowałam. Radzili bowiem, by po prostu wykrzyczeć swoje pytanie, a nie żądać audycji u swojej podświadomości, jak ja to zrobiłam. Ma to sens.

Kolejny post zaplanowany i będą to techniki, których używam, by wywołać świadomy sen. Z dnia na dzień mi się to nie udało. Nie umiem na zawołanie obudzić swojego umysłu we śnie, także nie zdarza mi się to co noc.

Może ci się spodobać:

4 COMMENTS

  1. Uwielbiam śnić, uważam, że jest to otwarcie drzwi do nowego świata. Często czerpię inspirację ze swoich snów, jednak świadomy sen mnie przeraża. Często, gdy w niego zapadam wiem już od początku, że będzie świadomy, choć czy można nazwać sen świadomym, skoro zawsze wbrew mojej woli dzieje się tam coś złego? Zawsze świadomy sen jest dla mnie koszmarem, jestem w stanie kontrolować siebie, wiem, że śnię jednak rzeczywistość kompletnie odbiega od moich planów, boję się zasypiać w ten sposób i śnić na nie moich zasadach. Myślę, że powinnam poćwiczyć by zapanować nad podświadomością, jak wspomniałam, czy doświadczam świadomego snu? Trudno mi to określić bezsprzecznie i jednoznacznie.
    http://shizuko-ai.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę tylko zgadywać, ale wydaje się, że w tym świadomym śnie (o ile rzeczywiście nim jest) nie możesz kontrolować tego co się wokół ciebie dzieje, bo... może się boisz tych koszmarów? A strach raczej nie sprzyja kontroli. No a skoro możesz kontrolować tylko siebie, to może wyczaruj sobie jakąś broń i walcz? :D Mimo, że można panować nad wszystkim podczas świadomego snu, to wciąż uważam, że trzeba się tego panowania uczyć. Nie sądzę, by np. każdy mógł wyczarować ot tak gigantycznego smoka. Niektórzy może muszą zacząć od jakiegoś zegarka? Mam nadzieję, że rozumiesz co próbuję przekazać, bo dosyć kiepska jestem w tłumaczeniu.

      Usuń
  2. Mi nigdy nie zdarzyło sie śnić świadomie. Ale na szczęście potrafie wzbudzić się gdy śni mi sie cos strasznego. Kiedyś zastanawial mnie temat świadomych snów ale sama nie wiem czy chciałabym spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy3/02/2017

    Świat marzeń sennych fascynuje mnie od wielu lat. Swego czasu uprawiałem OOBE (potocznie nazywane wyjściem z ciała) - wywoływanie podczas zasypiania wrażenia, że Twoje ciało ''duchowe'' oddziela się od fizycznego. Stan ten niesie ze sobą niezwykłe doświadczenia (znacznie ciekawsze niż świadome sny) i polecam Ci zgłębić temat techniki $ +1, którą najłatwiej można go wywołać. Morfeusz. http://podwieczorek.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń

~~~~~~~~~~~~~~~UWAGA
Moje posty wymagają więcej niż samego przeczytania.
Nie wiesz co napisać, nie piszesz. Nie wiesz o czym jest post, nie zgadujesz.
NIE CZYTASZ, NIE KOMENTUJESZ.