F

Czy będę potrafiła pisać?



Moje posty przeważnie tworzę kiedy źle się czuję psychicznie. To właśnie wtedy nachodzi mnie największa wena. To wtedy mam tak wiele do powiedzenia i tak wiele do wyrażenia. Czasem zastanawiałam się co zrobię, kiedy powód dla którego założyłam bloga, nie będzie już aktualny. Czy przestanę pisać? Czy będę potrafiła pisać? Te najpiękniejsze myśli, te najpiękniejsze słowa pochodzą z mojego smutku. A nie jestem już tak smutna. Oczywiście, jest to powód do radości, bo znów mogę funkcjonować jak człowiek, ale boję się o bloga. Lubię dobrze się czuć i jeśli moja aktywność spadnie, to niech tak będzie. Poświęcenia to niestety część życia.

Wydaje mi się, że tymczasowo jestem bezpieczna i mój humor stabilny. Tydzień temu podarowano mi szansę pracy w supermarkecie (snapowicze wiedzą - escbox). Pierwsze dni, zmiana oddziałów napawały mnie niepokojem, ale pracując w jednym miejscu przez kilka dni czuję się świetnie. Wiem co robić, wiem mniej więcej gdzie leżą towary, potrafię pomóc klientom i to daje mi satysfakcję, że robię coś pożytecznego. Nie jestem beznadziejna. Bardzo polubiłam ułamek pracy, który otrzymałam i poznałam. Jeśli uda mi się przebrnąć przez okres próbny, będę naprawdę szczęśliwa.

Nie jest jednak do końca kolorowo. Szwedzki czasem płata mi figle i nie potrafię zrozumieć ani się wysłowić. Wspólnie z moją naturą introwertyka, utrudnia mi to kontakt z współpracownikami, z którymi chciałabym porozmawiać. Nie wiem jednak co powiedzieć i jak to powiedzieć. Mam tylko nadzieję, że nie myślą o mnie źle. Moja cisza nie jest oznaką zadufania w sobie, ani to nie tak, że nie chcę mieć z nimi nic wspólnego. Po prostu mam duże problemy z początkami znajomości - nie wiem jak się zachować, nie wiem jak zacząć, kontynuuować rozmowę. Przebrniemy, to będzie dobrze.

Bardzo lubię tę pracę.


Ta różowa bluza jest obecnie moją ulubioną od SHEIN. Polecam jeśli będziecie mieli okazję zamówić.




Może ci się spodobać:

3 COMMENTS

  1. Niestety, albo stety, rozważamy nad tym samym. Wiele, o ile nie wszystkie, z moich tekstów płyną z depresji, złego nastroju. Pisanie to dla mnie sposób na odkrycie rąbka radości, jak będzie gdy będę spełnioną osobą? Czy stracę umiejętność refleksji? Myślę, że gdy przestaniesz być smutna umiejętność i chęć pozostanie, być może zmieni się forma i tematyka ale uważam, że nadal będziesz potrafiła pisać.

    Co do dalszej części posta, trzymam za Ciebie kciuki w nowej pracy, dobrze, że ją lubisz! :)

    http://shizuko-ai.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Każda praca rozwija jakieś umiejętności, na pewno warto próbować różnych rzeczy :) Bardzo ładna różowa bluza!
    http://nazywamsiemilena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Mówią, że największe dzieła sztuki powstawały pod wpływem wielkich osobistych nieszczęść. Tak to już jest, że jak jesteśmy nieszczęśliwi, bierze nas na Tworzenie (i w zależności od talentu wychodzi z tego Sztuka przez wielkie es lub przez wielkie gie). Motto na bluzie - wypas ;)

    OdpowiedzUsuń

~~~~~~~~~~~~~~~UWAGA
Moje posty wymagają więcej niż samego przeczytania.
Nie wiesz co napisać, nie piszesz. Nie wiesz o czym jest post, nie zgadujesz.
NIE CZYTASZ, NIE KOMENTUJESZ.