F

Jak blisko nam do hieny?



Rozwijamy swój umysł, edukację, prawo i cywilizację jakby wyznaczało to granicę między naszym człowieczeństwem, a drapieżną naturą. Jakby to świadczyło o tym, że nie jesteśmy mieszańcem a czystym bytem. Dlatego nazwanie drugiego człowieka zwierzęciem, jest chyba najbardziej ubliżającym słowem, jakiego możemy dziś użyć. A określenie to widuję w Internecie tak często, że ręce mi opadają. Warto zadać sobie pytanie, jak dalekie jest to od prawdy. Jest to zwykła obelga czy studnia z drugim dnem?

Nie tylko nasze zachowanie, a nasze biologiczne ciało może potwierdzić, że wszyscy jesteśmy prymitywni w większej lub mniejszej części. Nigdy nie uwierzymy, że cała ludzkość jest jednością, wspólnotą, bo widzimy ile zła jest dziś na świecie. Stawiamy mur i nie wpuszczamy ludzi, których oznaczamy etykietą zwierzęcia, podczas gdy sami nadajemy sobie tytuł prawowitego obywatela. Dzielimy świat i społeczność na terytoria, oraz podążamy za liderem, którego sami wybieramy. Gdy ktoś zadrze z naszą watachą, ostrzymy pazury i stajemy w szeregu do walki. Czy nie tak postępują zwierzęta? Obrona własnego terytorium w przypadkach zagrożenia czy agresywny atak w celu powiększenia terytorium, bądź zastraszenia kogoś, kto podszedł za blisko, jest jak najbardziej zwierzęcim instynktem - sami tak zdecydowaliśmy. Jak najbardziej nakłada się to na to jak każdy z nas żyje. Przemyśl to i dojrzyj schemat w naszych poczynaniach. Schemat, który właśnie ci pokazałam, bo tym atakiem bądź zapewnieniem o swojej pozycji, może być nazwanie kogoś zwierzęciem. Nikt nie jest niewinny. Ty też jesteś zwierzęciem, "obywatelu bez skazy".

A wina leży w naszym mózgu. Mózgu trójjedynym - gadzim systemem, który jest prymitywnym składnikiem naszego bytu. Nasze instynktowne zachowania, a w tym agresja, dominacja, terytorialność są tego skutkiem. Przez to jestem pewna, że świat nigdy nie będzie łagodniejszy.

Może ci się spodobać:

5 COMMENTS

  1. Nic dodać nic ująć, taka jest prawda i nic nie zrobimy z tym. Nie da się zmienić natury. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Największym paradoksem jest to, że dzisiejsza cywilizacja uważa się za lepszą niż ta, która istniała wieki temu. Nic z tych rzeczy. Moim zdaniem w dzisiejszej "dżungli", dzikie instynkty ujawniają się jeszcze bardziej niż kiedykolwiek.

    Pozdrawiam,
    Natalia (www.allwrite.pl)

    OdpowiedzUsuń
  3. Człowiek, najgorszym ze zwierząt. Myślę, że nazywanie niektórych ludzkich zachowań zwierzęcymi jest dla samych zwierząt krzywdzące. Ale tak naprawdę dużo się nie różnimy od innych ssaków tylko mamy bardziej przemyślane sposoby działania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ubliżajmy zwierzętom , gdyż one zabijają i atakują gdy są głodne a ludzmi kierują znacznie materialne pobudki. Po co ludzkość ciągnie wojny tak długo? Zwierzęta nie prowadzą takich walk terytorialnych jak my...

    OdpowiedzUsuń
  5. moim zdaniem z biegiem rzekomego rozwoju tak naprawdę się cofamy i zapominamy o podstawowych rzeczach..

    OdpowiedzUsuń

~~~~~~~~~~~~~~~UWAGA
Moje posty wymagają więcej niż samego przeczytania.
Nie wiesz co napisać, nie piszesz. Nie wiesz o czym jest post, nie zgadujesz.
NIE CZYTASZ, NIE KOMENTUJESZ.