F

Nie jestem za równością



Gdy byłam dzieckiem zawsze chciałam, by mama traktowała mnie z bratem na równi. Wpoiłam sobie do głowy, że jest to najbardziej sprawiedliwe dla nas obojga. I po części może tak jest, jeśli chodzi o dzieci. Otrzymują to samo, to nie mają o co się kłócić. Jednak im starsi jesteśmy, tym bardziej zaczynamy się od siebie różnić. Tworzymy własny świat z tego co mamy i z tego co uda nam się po drodze zdobyć. A wszyscy wiemy, nie każdy ma szczęście, więc bardzo często nasze życia stają się kontrastem. Po jednej stronie chwytasz się za głowę i mruczysz pod nosem, jaki to świat jest niesprawiedliwy. Po drugiej natomiast, stojąc na murze, który sam zbudowałeś, podnosisz wysoko głowę. Gdy nadchodzi czas rozliczenia może nawet zauważysz, jak wiele dzieli te strony. Właśnie w takich sytuacjach równość igoruje fakt, że mamy różne zapotrzebowania, dlatego powinniśmy wymagać więcej, jeśli więcej potrzebujemy.

Równość w sytuacjach, w których jesteśmy daleko w tyle, nie jest do końca sprawiedliwa. Gdy otrzymamy tyle samo co inni, wciąż dzielić nas będzie ta sama odległość, więc praktycznie nic się nie zmieni. W równości nie ma równowagi, która jest potrzebna do stworzenia zgodnej społeczności. Nie wiem jak wy, ale kiedy ja myślę o utopii, tworzę w głowie obraz świata, gdzie wszyscy posiadamy tyle samo i nie posiadamy niczego - czyli potrafimy się dzielić, a nie jak sknery chowamy mąkę, bo słyszymy natrętną sąsiadkę pod drzwiami. Nie ma karteczek z imieniem. Mimo, że jestem doskonale świadoma tego, że utopia to tylko nierealny sen, to nie oznacza to, że nie możemy zrobić kilka kroków w jej kierunku.


Zamiast walczyć o równość, równouprawnienie, powinniśmy walczyć o sprawiedliwość. Tylko nie tę, której chciał Robin Hood. Dajmy potrzebującym ziarenka, z którego mogliby wyhodować własny ogród i stanąć na tym samym podeście co reszta. Nauczmy ich go pielęgnować, by nie zarósł chwastami.

- Ale nie zawsze nas na to stać. Większość z nas się pogubiła i zamiast podlać osuszony kwiatek, wolimy pielęgnować ten, który pięknie zakwitł.

 zainspirowane:

Może ci się spodobać:

8 COMMENTS

  1. Ludzie wymagają równości mimo, iż czasem wcale jej nie potrzebują. Kobiety gonią za tym aby dopuszczono je do wykonywania "męskich" zawodów. Coraz częściej widuje się je za kierownicą autobusu, taksówki. Dlaczego to robią? Zawsze marzyły o wykonywaniu tego zawodu? A może chcą coś udowodnić mężczyznom? Że wcale nie są gorsze?
    Równouprawnienie powinno przejawiać się w czymś innym niż w podejściu typu " osoba X dostanie dokładnie to samo co osoba Y".
    Zgadzam się z Tobą. Powinniśmy dążyć do sprawiedliwości, a nie równouprawnienia. O wiele więcej byśmy na tym zyskalibyśmy i świat byłby lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  2. "KAŻDY POWINIEN MIEĆ TE SAME PRAWA" krzyczą ludzie. A myśli tu ktoś o obowiązkach? No właśnie. Kiedy przychodzi do podziału obowiązków, kończy się cała równość i inne tego typu. Bo stereotypy, bo każdy chce się czuć lepszy i robić jak najmniej.
    Fajnie, że poruszyłaś ten temat. Rzadko się zdarza, żeby ktoś miał takie poglądy.
    Pozdrawiam cieplutko.

    http://rumianek-i-mieta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie równość kojarzy się z tym, że wszystkich równamy do tego samego poziomu, więc jeśli ktoś ma czegoś za mało a ktoś za dużo to robimy tak by obydwoje mieli tyle samo. Po za tym też można odnosić się do tego by nie dzielić ludzi na lepszych i gorszych.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uważam, że równość i tak nie do końca zmieni świat i dzisiejszych ludzi, bo dać im palec to zaraz będą chcieli całą rękę. Też uważam, że lepiej dążyć do sprawiedliwości, bo to jej najbardziej brakuje we współczesnym świecie. Bardzo pięknie piszesz. Daję szczerą obserwację. Pozdrawiam serdecznie :*


    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawe spojrzenie na ten temat. Po przeczytaniu zdecydowanie się z Tobą zgadzam i zmieniam swoje zdanie, bo nigdy nie patrzyłam na to w ten sposób. Powinnismy być sprawiedliwi, nie myśleć tylko o sobie, kazdy potrzebuje czegos innego i dawać od siebie ile tylko możemy. Naprawdę świetny post, dający do myślenia

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja uważam że i równość i sprawiedliwość jest nam potrzebna. Przede wszystkim nie możemy twierdzić, że jeżeli kobieta chce pracować w zawodzie typowo męskim to liczy na równouprawnienia. Jest wiele kobiet, które interesują się motoryzacją, ale jak zaczną pracować w warsztatach to będzie wielkie zaskoczenia i pytania "dlaczego?". Ogólnie jest tak, że kobiety są słabsze, delikatniejsze a w dzisiejszych czasach co raz więcej kobiet jest sileniejsza emocjonalnie niż nie jeden mężczyzna. Więc myślę, że i jedno i drugie jest ważne :)
    Ale fajnie, że poruszyłaś takie temat. Bo jest to trudny temat :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz na prawdę wiele racji!
    Równość nie zawsze równa się sprawiedliwość.
    Czy jeżeli jeden pracownik pracujący ciężko przez 8h dostanie tyle samo pieniędzy co ten, który pracuje te 8h, ale w ogóle się nie zmęczy będzie to coś równego i sprawiedliwego? Nie. Dostaną po równo pensji , za godziny , ale tak na prawdę sprawiedliwie by było, gdyby ciężej pracujący dostał większą wypłatę. Cóż... świat nie zawsze jest sprawiedliwy ani w pracy, ani w szkole, ani często w codziennych sprawach.
    Bardzo dobrze,że napisałaś o tym, iż powinniśmy dać szansę innym "Wyhodować swoje własne ziarenka " :)


    Pozdrawiam cieplutko!
    http://angelikabien.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Poruszyłaś ciekawy temat,swoją drogą kobieta która nie jest za równością... hmmm,byłem pewien że o nią walczycie... :-) A tak poważnie,to jednak uważam że ta równość jest potrzebna,choć w społeczności ogólnie jej nie ma to powinniśmy ją zachowywać choć w najbliższym otoczeniu... Pozdrawiam cię serdecznie i zapraszam w wolnej chwili do siebie www.stanislawgorny.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń

~~~~~~~~~~~~~~~UWAGA
Moje posty wymagają więcej niż samego przeczytania.
Nie wiesz co napisać, nie piszesz. Nie wiesz o czym jest post, nie zgadujesz.
NIE CZYTASZ, NIE KOMENTUJESZ.