F

Kim jesteś?


Moje myśli są jak setki tysięcy puzzli, chaotycznie przede mną rozłożonych. Łatwiej byłoby je ułożyć, gdybym znała końcowy obrazek. Jest on odpowiedzią na nurtujące mnie od mięsięcy pytanie, dlatego nawet na oślep próbuję je ze sobą łączyć; bez oszustw bo gdy próbujesz dowiedzieć się kim jesteś, nie ma drogi na skróty. Co tak naprawdę lubię? Na czym mi zależy i czego chcę od życia? Już sama nie wiem. To, co do tej pory udało mi się ułożyć nagle się rozpadło. Być może tylko się zagubiłam, kiedy zauważyłam część obrazka, która mi się nie spodobała - kiedy zuważyłam u siebie zmianę. Zachciałam robić rzeczy, których nigdy wcześniej nie pragnęłam. Urosły we mnie emocje, których nigdy wcześniej nie czułam. I szczerze mówiąc przeraziło mnie to. 

Zawsze lubiłam swój charakter, choć na polu socjalnym był bezwartościowy. Lubiłam sposób w jaki postrzegałam świat i ludzi, sposób w jaki mój umysł działał. Nie chcę, by to się zmieniło. Jednak może być to częścią tego kim jestem i... 

Dopóki się tego nie dowiem, będę tkwiła w symulatorze bez emocji. 

Tęskniłam za #photoshop.

Może ci się spodobać:

3 COMMENTS

  1. Bardzo ciekawy post. Jestem w nieco podobnej sytuacji.
    Ostatnio dużo rozmyślałam nad swoją osobą i gdy już kompletowałam cały obraz z niezliczonych "puzzli", znalazł się jeden niepasujący element. Różnił się od pozostałych, tak jakby należał do zupełnie innej układanki. Czas poświęcony na odnalezienie siebie przepadł, nie odkryłam niczego, anie nie znalazłam tego czego szukałam. Wciąż nie wiem kim jestem.
    Fantastyczne zdjęcia. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że określanie się konkretnie czym się interesujemy i jakie cechy charakteru i osobowości posiadamy, jest jak kategoryzowanie się i zamykanie w szufladce "ty jesteś nudna", "ty jesteś nieobliczalna", "ty jesteś marzycielem" itd. Oczywiście dobrze wiedzieć, czym kierujemy się w życiu i co jest dal nas ważne. Co jest naszą pasją, a co sprawia nam po prostu radość. Mimo wszystko, nie możemy zamykać się w klatkach, zmuszając się do określenia JACY naprawdę jesteśmy. A co jeśli za tydzień będziemy inni, bo coś się wydarzy? Może ta zmiana nadejdzie za 5 lat, a może jeszcze dzisiaj. Dlatego jestem zdania, że sama nie potrafię określić się w 100% jaka jestem. Za pewne nie dostrzegam pojedynczych cech, które widzą u mnie inni. Ale przecież każdy odbiera wszystko inaczej! Mogę powiedzieć, że jestem otwarta i przy tym zawsze przyjacielska. A co powie osoba, która zaszła mi za skórę i ja również z tego powodu nie miałam do niej sympatycznego podejścia: że jestem przyjacielska? Skąd, przecież ona nie widzi mnie od tej strony. To jacy jesteśmy i co nas interesuje każdy postrzega inaczej, więc nie zamykajmy się z własnej woli w katalogach.
    Ufff.. rozpisałam się, ale poruszyłaś bardzo intrygujący temat! Zapraszam do dyskutowania na moim blogu!
    Kaktusowy Sad

    OdpowiedzUsuń
  3. To normalne że człowiek się gubi :/ ja też mam z tym problem i często zastanawiam się nad swoim życiem

    OdpowiedzUsuń

~~~~~~~~~~~~~~~UWAGA
Moje posty wymagają więcej niż samego przeczytania.
Nie wiesz co napisać, nie piszesz. Nie wiesz o czym jest post, nie zgadujesz.
NIE CZYTASZ, NIE KOMENTUJESZ.